s
Czwartek, 4 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Franciszek, Karol, Kwiryna
09.08.2016

Kupili działki i żądają zmiany prawa

Wraca dyskusja na temat tzw. wskaźnika intensywności zabudowy, korzystnej dla deweloperów. Burmistrz zapowiada zmianę wadliwej definicji wskaźnika.

 

Przypomnijmy. O błędach w zmianie Planu Zagospodarowania Przestrzennego miasta zrobiło się głośno w listopadzie ubiegłego roku. Obecny burmistrz ogłosił, że uchwała poprzedniej Rady Miasta jest sprzeczna ze Studium uwarunkowań i kierunków przestrzennego zagospodarowania miasta i mogła przynieść deweloperowi i urzędnikom dodatkowy zysk, przekraczający 5 milionów złotych.

 

Przeciwko planom firm budowlanych i samym zmianom w przepisach protestowali mieszkańcy osiedla Lidzbarska i do dziś protestują właściciele gruntów, objętych zmianami.

 

- Jeżeli dobrze zapamiętałem wpłynęły już 3 wnioski o zmianie wskaźnika intensywności zabudowy w planie przestrzennego zagospodarowania miasta i z odpowiedzi, której pan udzielił wynika, że do tej zmiany możemy przystąpić dopiero po uchwaleniu zmian w Studium. Nie bardzo widzę zależność, ale jeżeli tak, to proszę mi wskazać podstawę prawną, czy przepis, który warunkuje przystąpienie do zmiany tego wskaźnika w Planie od uchwalenia Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Tym bardziej, że w obecnym Studium i projektowanej nowelizacji nie znajduję żadnego punktu, czy informacji, która by się z tym wiązała - pytał radny Andrzej Odachowski.

 

Burmistrz potwierdził, że podległy mu Urząd Miasta rozpatruje wnioski o zmianę niezgodnej z prawem definicji wskaźnika. Proces zmiany wadliwego prawa będzie jednak czasochłonny i może potrwać ponad rok.

 

- Do Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który został przyjęty na ostatniej sesji Rady Miasta poprzedniej kadencji została wprowadzona błędna, to znaczy niezgodna z przepisami prawa definicja wskaźnika intensywności zabudowy brutto. Ten problem poruszałem wielokrotnie. Ostatecznie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który potwierdził, że definicja jest zła i należy ją usunąć z obiegu prawnego. W tym momencie część osób, które kupiły działki między innymi pod zabudowę wielorodzinną złożyły wnioski, aby ten błąd został naprawiony przez przyjęcie zmian lub nowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego miasta. My się nad tymi wnioskami pochyliliśmy, ale jest to procedura bardzo pracochłonna i myślimy, że jest to kwestia jednego roku, a nawet może to trwać dłużej - odpowiada burmistrz.

 

Władze Działdowa nie zamierzają czekać i uchwała o przystąpieniu do zmiany Planu Zagospodarowania Przestrzennego ma być procedowana już na najbliższej sesji Rady Miasta.

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności