s
Piątek, 5 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bonifacy, Dita, Dobromir, Waleria
20.04.2015

Konary do przycięcia, gniazda do usunięcia

Niebezpieczne, stare konary i mnóstwo gniazd nad chodnikami to problem znany od lat, który pilnie trzeba rozwiązać, m. in. na ul. św. Wojciecha.

 

Na ostatniej sesji poruszony został temat złego stanu drzew w mieście i uciążliwej wielkiej ilości ptactwa. Problem naświetlił radny Czesław Sękowski:

 

- W Działdowie jest aleja Świętego Wojciecha. Nie wiem, czy pan burmistrz tamtędy przechodził czy przejeżdżał. Tam jest tragicznie – nie dość, że niebezpiecznie bo drzewa maja po sto lat, jest bardzo dużo suchych konarów, jak wiatr wieje – dużo leży na chodniku, jest strach przejść. Ale jest też niebezpiecznie bo jest bardzo dużo gniazd nad tym chodnikiem od wron. Na ulicy Skłodowskiej jest identyczny problem. Panie burmistrzu – czy nie dałoby się tego zrobić w ten sposób jak na ulicy Leśnej, obciąć te konary, i za jakiś czas będą nowe, młode. Będzie bezpieczniej i czysto – pytał radny Czesław Sękowski.

 

Zastępca burmistrza w tym temacie posiłkował się wiedzą naczelnika wydziału komunalnego:

 

- Pan Wojtek mówił, że dwa lata temu były wykonywane cięcia pielęgnacyjne. Jeżeli jest taka potrzeba, oczywiście trzeba te cięcia wykonać również i w tym roku. Ja to sobie zanotuję i takie działania zostaną podjęte – odpowiedział zastępca burmistrza Andrzej Wiśniewski.

 

Radny taką odpowiedzią nie był usatysfakcjonowany:

 

- Ja pytałem, czy nie można zrobić tak, jak kiedyś na Leśnej, że ścięte zostały i zostały same pnie a teraz są piękne konary świeże i jest czysto i bezpiecznie i można śmiało tam chodzić. Natomiast gdy wytniemy tylko te suche i zostaną gniazda a konary zostaną to nam nic nie pomoże, bo te ptaki dalej będą siedziały i dalej tam będzie tak brudno jak jest i identyczna sytuacja jest na ulicy Skłodowskiej od wiaduktu, tylko z tym, ze tam nie ma gniazd. Ale jest o tyle niebezpieczne, że drzewa są bardzo gęste i dużo jest tych suchych konarów, jak wiatr wieje to w zasadzie nie można tam przejść ani stać, bo na pewno coś spadnie. I ja nie mówiłem, żeby coś wycinać, czy nie dałoby rady zrobić czegoś takiego, żeby było bezpiecznie na dłuższy czas? – dopytywał radny Sękowski.

 

Póki co likwidować gniazd nie można – rozpoczął się okres lęgowy, ale naczelnik wydziału komunalnego obiecał, że gdy tylko się skończy to w ramach bieżącego utrzymania drzew z pewnością się tym tematem zajmie. Trzymamy za słowo.

 

MO

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności