Dyrektor Jacek Markiewicz tłumaczy, jak ważne jest to wydarzenie:
- Myślę, że dla szkoły i uczniów jest to wielkie wyzwanie ale i wielka rzecz, bo możemy społeczności lokalnej, uczniom i młodzieży pokazać, na czym polega myślistwo i łowiectwo. Jak jest ważne w naszym życiu codziennym, na czym polega kultura łowiecka i wiele innych rzeczy. Jest to możliwość spotkania się z ludźmi związanymi z leśnictwem i łowiectwem – mówi dyrektor ZSZ w Iłowie-Osadzie Jacek Markiewicz.
Święto doceniają również uczniowie:
- Myślę, że nie tylko dla mnie, ale i dla innych uczniów Hubertus zorganizowany szczególnie w naszej szkole jest ważną rzeczą, ponieważ pokazuje nam tradycję łowiectwa i poszanowanie zwierzyny – dodaje Dominik Orłowski.
Duchowni zaś podkreślają, że łowiectwo to nie tylko polowania na zwierzęta, to bardziej współpraca z Bogiem:
- Pan Bóg stworzył człowieka szóstego dnia jako najdoskonalsze stworzenie na ziemi a potem powiedział do niego czyńcie sobie ziemię poddaną. Skoro tak, to człowiek jest współpracownikiem Boga w trosce o ziemię. W tym znaczeniu ja rozumiem jako ksiądz i myśliwy rozumiem to jako troskę o to, co nas otacza. Ktoś kiedyś powiedział, że nie my utrzymujemy psy, tylko psy utrzymują nas i są tymi, którzy się troszczą – podkreśla ksiądz Piotr Siołkowski, proboszcz parafii św. Bartłomieja w Czernikowie.
Starania placówki docenia też organ prowadzący, czyli Powiat Działdowski:
- Samorząd powiatu już po raz drugi jest patronem honorowym tego wydarzenia, Hubertusa w Zespole Szkół Zawodowych w Iłowie-Osadzie. Dla samorządu powiatu jest to bardzo istotne, bo szkoła patronująca zasadom łowieckim jest dla nas liderem a tu realizowany jest zawód technik leśnik, który predysponuje do tego, że patronem leśników jest Święty Hubert – mówi wicestarosta Marian Brandt.
Oprócz kultywowania tradycji łowieckich i myśliwskich nie mniej ważne są inne osiągnięcia:
- Placówka dowodzona przez dyrektora Jacka Markiewicza z zespołem pedagogicznym uzyskała najlepsze wyniki maturalne wśród szkół kształcenia zawodowego w powiecie, dlatego jesteśmy zadowoleni i dumni z tego, że można realizować ten proces dydaktyczny i wychowawczy w taki sposób, w jaki ta placówka realizuje – dodaje wicestarosta.
Ze względu na sporą atrakcyjność kierunku „leśnego” klasa co roku jest pełna:
- W naszej szkole kształcimy przyszłych leśników, mamy ich co roku pełną klasę. Tradycje kształcenia leśników jest duża, bo to około 30 lat. Od kilku lat nasi leśnicy są rozpoznawani w terenie, w województwie a nawet w całej Polsce. Kształcenie trwa 4 lata, praktyki odbywają się w zaprzyjaźnionych leśnictwach. Myślę, że to jest też spowodowane tym, że nasi uczniowie w perspektywie czasu mają możliwość łatwiejszego zdobywania pracy i przyszłej nauki – tłumaczy dyrektor Jacek Markiewicz.
W tegorocznym Hubertusie oprócz społeczności szkolnej wzięły udział lokalne samorządy, koła łowieckie, nadleśnictwa, związki łowieckie i wielu innych gości. Zorganizowanie takiej uroczystości to ogromne przedsięwzięcie:
- To nie jest tydzień, my to organizujemy już dobre trzy, cztery miesiące. To są spotkania z kołami łowieckimi, urzędnikami, samorządami powiatowymi, gminnymi, firmami zajmującymi się sprzedażą akcesoriów do myślistwa, przyjaciele z kół łowieckich pokazujących swoje trofea. A dziś mamy zwieńczenie naszej pracy, pracy prawie trzymiesięcznej i myślę, że każdy będzie zadowolony – tłumaczy Jacek Markiewicz.
Oprócz przemówień zaproszonych gości, stoisk związanych z łowiectwem oraz wystawami trofeów myśliwskich na Hubertusie w Zespole Szkół Zawodowych w Iłowie-Osadzie nie mogło zabraknąć części artystycznej i występu Zespołu Sygnalistów Myśliwskich z Nadleśnictwa Lidzbark Welski.
MO
