Jury w składzie; przewodniczący jury Wojciech Kass, (poeta i redaktor Toposu, autor kilkunastu książek poetyckich, członek SPP i PEN CLUBU, laureat wielu konkursów literackich i nagród państwowych), Krzysztof Tabaczka (poeta, autor kilkunastu książek poetyckich, członek ZLP, laureat konkursów literackich) oraz Anna Barbara Czuraj-Struzik (poetka, dziennikarka i nauczyciel, autorka kilku książek poetyckich oraz scenariuszy teatralnych, laureatka konkursów literackich) nie miało przed sobą łatwego zadania.
Poziom nadesłanych wierszy wahał się od utworów artystycznie dopracowanych po teksty raczej bez wyrazu, od wierszy przykuwających uwagę pięknem wysublimowanej wypowiedzi i przekazu do takich, w których należałoby poprawić strukturę gramatyczną wersów, od liryków stojących na granicy poematów po haiku (utwory dwu lub trzywersowe).
- Otrzymaliśmy wiersze ze wszystkich stron kraju – informuje Justyna Lytvyn, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie. – Napłynęły zestawy z Krakowa, Zielonej Góry, Szczecina, Poznania, Nysy, Łodzi, Gdyni, Warszawy, Świebodzina, Legionowa, Olsztyna, Płońska, Ciechanowa, Modlina, Wieliczki, Gdańska, Mławy i wielu innych miast. Nie zabrakło prac z Działdowa. Z naszego rodzimego środowiska twórczego otrzymaliśmy trzy interesujące propozycje liryczne.
Kompromis osiągnięty
Po długich obradach, przebiegających w ciepłej atmosferze, jury wytypowało najlepsze zestawy wierszy. Przewodniczący jury Wojciech Kass, zapytany o swoje wrażenia, żartobliwie ujął to w następujący sposób.
-Z byciem jurorem w konkursie poetyckim jest tak: przyjeżdżasz na miejsce spotkania z pozostałym jurorami i widzisz wywrotkę, która wysypuje przed tobą hałdę wierszy. Organizator wciska jurorom w ręce sita i mówi: teraz przesiewajcie, oddzielajcie grudy ziemi od szlachetnego kruszcu, który świeci odrębnym blaskiem. Anna Czuraj-Struzik znalazła! I uradowała się jak córeczka poszukiwacza złota, który posypał na jej dłoń kilka złotych płatków. Czytaj – mówiła do mnie. Więc czytałem i cieszyłem się razem z nią”.
Przyznano więc pierwsze, drugie i trzecie miejsce, dwa wyróżnienia oraz nagrodę specjalną za najpiękniejszy wiersz o Działdowie. Warto nadmienić, że wymogiem konkursu, było nadesłanie wśród liryków, jednego utworu o tematyce związanej z Działdowem.
Dodatkowo jury wyróżniło drukiem w książce poetyckiej, będącej pokłosiem konkursu, kilka szczególnie ciekawych wierszy autorów nienagrodzonych.
- W tomiku znajdą się przede wszystkim utwory tych artystów, którzy zdobyli nagrody i wyrożnienia – informuje Krzysztof Tabaczka – Opublikowane zostaną również niektóre wiersze nienagrodzonych poetów. Będą to te wiersze, które naszym zdaniem, posiadają wartość literacką.
Finał za trzy tygodnie
7 listopada o 17.00, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Działdowie odbędzie się uroczysta Gala Wręczenia Nagród w Pierwszej Edycji Konkursu o Miecz Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.
- Dopiero podczas uroczystości zostaną podane nazwiska zwycięzców – mówi Justyna Lytvyn. - Przyjęliśmy taką formułę aby do ostatniej chwili utrzymać werdykt w tajemnicy. Tylko dzięki temu emocje z pewnością sięgną zenitu, nie wspominając o innych atrakcjach przygotowanych specjalnie na ten dzień.
Anna Barbara Czuraj-Struzik
