- W związku z tym, że mamy już obowiązek ujmowania dzieci pięcioletnich w edukacji przedszkolnej w naszych szkołach. Nie w każdej miejscowości jest oddział przedszkolny dla dzieci pięcioletnich (dzieci sześcioletnie już są objęte obowiązkiem szkolnym) w związku z tym, te małe dzieci musimy dowozić do placówek, gdzie znajdują się te miejsca, czyli właśnie oddziały przedszkolne czy pierwsze klasy dla sześciolatków. Z tym się wiąże problem techniczny, te maluchy muszą wsiąść do autobusu, dlatego tez podjęliśmy decyzję, że będziemy od tego roku każdy autobus wyposażać w opiekunki, które będą miały nad tymi dziećmi nadzór i pomagały również wsiąść i wysiąść z autobusu. Oczywiście to nie ogranicza roli rodzica – rodzic ma obowiązek doprowadzić dziecko do przystanku i to dziecko z tego przystanku odebrać – tłumaczy wójt Gminy Działdowo Paweł Cieśliński.
Od pierwszego września opiekunki pomagają wsiadać i wysiadać z autobusu oraz dbają o bezpieczeństwo dzieci w trakcie jazdy. Pozostawi to rzecz jasna swój ślad na budżecie gminy…
- Jest to koszt 50 – 60 tysięcy złotych rocznie, w tym roku na szczęście udaje nam się te koszty obniżyć, ze względu na możliwość skorzystania z dofinansowania z Urzędu Pracy z projektów na roboty publiczne, dlatego tez ten koszt nie będzie tak duży. Niestety zobowiązanie, które przyjmujemy w przypadku zatrudnienia tych osób również obciąża nasz budżet i są to koszty rzędu 50 – 60 tysięcy złotych rocznie – dodaje wójt.
Choć koszt to znaczny – bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. A w przyszłości – kto wie, może rząd dołoży się do tego wydatku…
MO
