W środę dzielnicowy na wolnym od służby wybrał się na przejażdżkę rowerem jedną z ulic Rybna. Nagle zauważył, że z terenu prywatnej posesji wyszedł mężczyzna prowadzący rower, na którym był powieszony wypełniony worek parciany. Fakt ten wzbudził jego podejrzenie, ponieważ dobrze wiedział, że na co dzień nikt na tej posesji nie mieszka, a właściciel jest spoza powiatu działdowskiego.
Policjant zawrócił i pojechał za mężczyzną. Zatrzymał go w okolicy skupu złomu. Podszedł do niego i rozpytał, co robił wcześniej w budynku i co ma w worku. Mężczyzna przyznał, że zabrał z budynku elementy metalowe. Dzielnicowy sprawę zgłosił do dyżurnego policji w Lidzbarku, a ten skierował na miejsce patrol prewencji. Funkcjonariusze sprawdzili zawartość worka i okazało się, że w środku znajdowały się płyty żeliwne od kuchenki i drzwiczki od pieca kaflowego. Mieszkaniec gminy Rybno skradzione rzeczy chciał sprzedać na skupie złomu.
Za popełnione wykroczenie wobec 41-latka zastosowano karę 1 miesiąca ograniczenia wolności z obowiązkiem nieodpłatnej kontrolowanej pracy w wymiarze 40 godzin miesięcznie na cele społeczne, a także środek karny w postaci zapłaty równowartości wyrządzonej szkody na rzecz pokrzywdzonego.
(JN/TM)
