Przeczytaj również: TVN24 i TTV o działdowskim komorniku.
OŚWIADCZENIE KOMORNIKA
Egzekucja przeciwko dłużnikom Markowi i Jolancie Maciejewskim toczyła się od 2009 r. Łącznie wszystkich instytucji tj. banków, firm i osób prywatnych wobec których dłużnicy nie uregulowali należności było około czterdziestu. Komornik w toku postępowania dokonał zajęcia 82 sztuk krów z czego sprzedał tylko 30 krów, resztę zajętych krów w ilości 52 sztuki, sprzedali sami dłużnicy.
Komornik po ujawnieniu tego faktu złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Działdowie o popełnieniu przez dłużników przestępstwa z art. 300 k.k. Ponadto należy wskazać, iż dłużnicy posiadali także 23 sztuki krów i 20 jałówek których komornik nie zajmował. W konsekwencji w trakcie postępowania egzekucyjnego te 23 sztuki krów oraz 20 jałówek dłużnicy przepisali na swojego ojca.
Dłużnicy sprzedali w trakcie postępowania egzekucyjnego majątek, który komornik pozostawił im pod dozorem. Zajęty był także sprzęt rolniczy tj. ciągniki i maszyny, które w konsekwencji nie zostały przez komornika sprzedane ponieważ dłużnicy przed wyznaczeniem terminu licytacji usunęli go przez swoimi wierzycielami i komornikiem. Komornik w tej sytuacji ponownie zawiadomił o popełnieni przestępstwa Prokuraturę Rejonową w Działdowie.
Nieprawdą jest, że pieniądze tylko w niewielkiej części przekazywane były wierzycielom. Otrzymywane środki z tytułu sprzedaży mleka komornik dzielił pomiędzy wszystkich czterdziestu wierzycieli. Dług był jednak na tyle duży, że wszyscy wierzyciele nie byli w stanie się zaspokoić.
Nieprawdziwy jest również zarzut ze dłużnicy Maciejewscy nie byli pouczani o przysługujących im prawach. Zostali bowiem dokładnie pouczeni o wszystkich przysługujących im uprawnieniach. O tym, że zarzut jest kłamliwy stanowi fakt, iż dłużnicy wystąpili do Starostwa Powiatowego w Działdowie o wydanie zaświadczenia o uznaniu nadwyżki inwentarza żywego ponad ilości wymienione w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 maja 1996r. i otrzymali decyzję odmowną.
Odnosząc się do twierdzeń dłużników, iż komornik zniszczył gospodarstwo rolników Maciejewskich chcę zauważyć, że dłużnicy zapomnieli chyba jak przychodzili do komornika płacząc i prosząc o pomoc. Twierdzili ze leasingodawca chce zabrać im ich nowy ciągnik gdyż nie płaca za niego rat. Informowali, iż potrzebują pieniędzy na spłatę kolejnego kredytu w banku spółdzielczym, że jeżeli komornik im nie pomoże to bank wypowie im umowę kredytową i wtedy będzie „po gospodarstwie”.
Przez cztery lata komornik zwalniał dłużnikom kwoty na spłatę kredytu w banku spółdzielczym i raty leasingowe za ciągnik. Komornik zwalniał także część potrącenia na pasze i witaminy dla krów. Pomimo tego dłużnicy sukcesywnie wyprzedawali zajęty majątek, nie byli uczciwi względem wierzycieli i komornika. W chwili obecnej dłużnicy sprzedali również cały majątek nieruchomy czyli ziemię. W konsekwencji tego wierzyciele nie otrzymali swoich należności.
Jak się okazało na końcu postępowania, pomimo pomocy komornika, stado krów które posiadali dłużnicy było zaniedbane, nie było utrzymane w należytym stanie. Cały ciężar swojej odpowiedzialności za długi Maciejewscy chcieli przerzucić na komornika. Kuriozalnym jest obarczanie komornika za złą sytuację materialną dłużników, biorąc pod uwagę to, iż komornik jest organem egzekucyjnym działającym na rzecz wierzycieli a nie pomagającym dłużnikom.
Za swoją sytuację materialną odpowiadają tylko i wyłącznie sami dłużnicy, którzy bez opamiętania i żadnego rozsądku kupowali najnowszy i najdroższy sprzęt rolniczy w leasingu oraz zaciągali wciąż nowe kredyty we wszystkich bankach nie licząc się z ich spłatą, co potwierdziła sama Pani Maciejewska w programie telewizyjnym.
Informacje przedstawiane do mediów przez dłużników i ich pełnomocnika Obarę są wybiórcze, złośliwe, nieprawdziwe a także odwracają uwagę od prawdziwego stanu rzeczy. W tej sytuacji dłużnicy nie są pokrzywdzeni za jakich się przedstawiają, pokrzywdzonymi są ich wierzyciele u których zaciągnęli bardzo wysokie zobowiązania.
W tym całym postępowaniu znaczącym i wątpliwym, co najmniej etycznie, jest postępowanie pełnomocnika dłużników Obary za wiedzą którego dłużnicy wbrew prawu pozbyli się majątku. Pełnomocnik reprezentując swoich klientów powinien dbać o to by poruszać się w ramach obowiązującego prawa oraz o to, by postępowanie jego mocodawców było zgodne z prawem. W tym wypadku normy prawne i etyczne zostały przekroczone.
W całym tym procederze bierze również udział Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Zebrał: MO
