Przed biegiem wszyscy uczestnicy wykonywali przez 120 s pajacyki i ustanowili nowy rekord GUINESSA ok. 4 000 osób jednocześnie wykonywał to ćwiczenie, widok niesamowity. Miasto Działdowo reprezentowała trójka biegaczy, jedyna kobieta w naszym gronie, a zarazem debiutantka (i to jaka) na tym dystansie Wioletta Falba, najbardziej doświadczony Zbigniew Bartkowski oraz Radosław Kwiatkowski.
Atmosfera biegu jak zawsze wśród biegaczy wesoła i pełna energii, wszyscy życzą sobie wszystkiego najlepszego i oczywiście jak najlepszych wyników w następnym sezonie. O godzinie 11:00 nastąpił start i wszyscy ruszyli, aby pokonać dystans, niektórzy ścigali się z czasem, niektórzy pokonywali swoje słabości i walczyli sami ze sobą.
Najlepszy zawodnik zameldował się na mecie po 1 godzinie i 11 minutach, ostatni zawodnik przybiegł z czasem 3 godziny i 36 minut i też był witany jak zwycięzca ponieważ się poddał.
Nasi zawodnicy mieli następujące czasy:
Wioletta Falba 1:46:50 3 miejsce w swojej kategorii, 72 miejsce open
Zbyszek Bartkowski (mimo poważnej kontuzji) 1:31:24 5 miejsce w swojej kategorii, 168 miejsce open
Radek Kwiatkowski 1:43:49 129 miejsce w swojej kategorii, 654 miejsce open
Po biegu oczywiście zasłużona grochówka i powrót do domu. Mięśnie jeszcze nie ostygły a już podczas drogi powrotnej powstał plan startów na 2015 rok. Pierwszy będzie PZU Półmaraton w Warszawie.
Polecamy każdemu, aby spróbował tego typu aktywności fizycznej – to wciąga, zacznij a nie przestaniesz.
Paweł Żmijewski
