s
Czwartek, 4 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Franciszek, Karol, Kwiryna
23.09.2016

Dobre wieści dla chorych na cukrzycę

Członkowie koła PSD w Działdowie spotkali się po wakacyjnej przerwie, by pomówić o sprawach bieżących i o nowościach w leczeniu cukrzycy.

 

Pierwsze po wakacyjnej przerwie spotkanie działdowskiego koła diabetyków rozpoczęto miłym akcentem. Młoda mama, otrzymała dotację na zakup pompy insulinowej.

 

- Nie miała możliwości finansowych, żeby prywatnie zakupić pompę insulinową. Więc zaczęła się zwracać o wsparcie do podmiotów w Działdowie i spoza Działdowa między innymi do nas. My postanowiliśmy ją wesprzeć w jednej czwartej. Pompa kosztowała około 10 tysięcy zł, a my pokryliśmy jedną czwartą jej kosztów. Przy okazji wynikł problem, co z kosztami użytkowania pompy. Wymienniki pompy kosztują miesięcznie od 300 do 500 zł. Po wielu naszych zabiegach udało się uzyskać zapewnienie, że ta kobieta będzie płaciła 30 procent kosztów i to nie tylko ona, ale wszystkie osoby, które korzystają z pomp - mówi Władysław Kubiński, prezes koła PSD w Działdowie.

 

Cykliczne spotkania cukrzyków nie służą jedynie omówieniu spraw bieżących. Osoby, które od lat zmagają się z chorobą mogą dowiedzieć się o nowościach w leczeniu cukrzycy. Wykład, inaugurujący kolejny rok spotkań wygłosiła pielęgniarka Łucja Suś.

 

- Ten wykład wygłosiła pani magister Łucja Suś, która zapoczątkowała cykl wykładów, które w tym roku odbywają się pod hasłem "Nowoczesne sposoby zapobiegania i leczenia cukrzycy" - tłumaczy prezes.

 

Łucja Suś omówiła dwa nowoczesne urządzenia do kontroli glikemii. Pierwsze z nich umożliwia skanowanie aktualnego poziomu cukru we krwi, bez konieczności nakłuwania palca.

 

- Wymyślono taki sposób, że nakłada się czytnik na rękę i odczytuje się wynik glikemii specjalnym komputerkiem. Czytnik nie jest drogi, ale niestety ten plaster nakładany na rękę kosztuje w tej chwili około 250 zł i starcza na 2 tygodnie, więc jest to urządzenie mało dostępne. Ale ja spotykam się z pacjentami z Warszawy w Instytucie Diabetologii i bardzo dużo osób posługuje się tym urządzeniem, zwłaszcza dzieci. To już prawie norma. Mamy 500+ i jestem zadowolony, że i tak się to wykorzystuje - dodaje Władysław Kubiński.

 

Drugie urządzenie to tradycyjny glukometr na refundowane paski testowe. Jego zaletami są wysoka dokładność pomiaru i możliwość analizowania wyników pomiarów.

 

- Te glukometry są bardzo dokładne i dają dużo wiadomości np. określają tendencje u danego pacjenta, czyli czy cukry idą w górę, czy w dół, czy pacjenci mają tendencje do przecukrzeń, czy niedocukrzeń. Co najważniejsze możemy wyliczyć średnią z trzech miesięcy i otrzymujemy wyliczyć hemoglobinę glikowaną, to jest prawie to samo, ale w innych parametrach - tłumaczy prezes.

 

Glukometr nawiązuje bezprzewodową łączność z telefonem komórkowym, a specjalna aplikacja tworzy praktyczne zestawienia wyników. Co ważne, urządzenie umożliwia kontrolę cukrów u chorego, przez członka rodziny.

 

- Rodzic może kontrolować dziecko, syn, czy córka może matkę kontrolować za pośrednictwem smartfonu. Te urządzenia są dostępne refundacyjnie, więc nie generują kosztów, a można sobie pozwolić na kontrolę wzajemną. Nie przez lekarza, ale przez członka rodziny - dodaje Władysław Kubiński.

 

Postępy widać też w farmakologii. W fazie testów znajduje się lek, który powoduje wydalanie nadmiaru cukru z organizmu. Królikiem doświadczalnym, jak sam o sobie mówi, zgodził się zostać Władysław Kubiński.

 

- Zlecono wyprodukowanie takie leku, który powodowałby, że nadmiar cukry byłby wydalany z moczem. Osobie, która by zażyła ten lek nie groziłyby przecukrzenia. Niedocukrzenia nie byłyby skutkiem zażycia tego leku. Wystarczyłoby wziąć tabletkę i podać insulinę w przypadku cukrzycy typu 1 lub wziąć tabletkę przy cukrzycy typu 2, by mieć cukry w granicach fizjologicznej normy - mówi Władysław Kubiński.

 

Dla cukrzyków zaczął się kolejny rok zmagań z chorobą. Nieuleczalną, ale dającą się kontrolować. Postępy w leczeniu dają nadzieję na polepszenie jakości życia. Prezes koła diabetyków jest dobrej myśli.

 

- Ja porównuje to przyspieszenie do przyspieszenia w elektronice. Każdego dnia coś się dzieje, bo ludzi, którzy chorują na cukrzycę jest coraz więcej. Nie interesowano się tym problemem, jak chorowało 4 % ludzi. Teraz choruje 10 % ludzi powyżej 60 roku życia, więc mamy rynek. Jak jest rynek, to są też pieniądze. A jak są pieniądze, to są efekty - kończy prezes.

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności