- Na dzień dzisiejszy na terenie Gminy Płośnica nie ma walki z kurnikami, ponieważ jak dotąd nikt nie złożył raportu na temat budowy kurników. Są złożone dwa raporty na temat budowy chlewni w miejscowości Murawki. Jest pierwszy wniosek złożony na cztery chlewnie każda na 3000 sztuk i następny wniosek został złożony w terminie późniejszym na dwa obiekty tez każdy na 3000. Co do tego ostatniego zostało wysłane pismo do inwestora o uzupełnienie dokumentacji, inwestor odpowiedział, że nie jest w stanie w ciągu 7 dni uzupełnić tej dokumentacji, więc cała sprawa właściwie nie istnieje – tłumaczy wójt Gminy Płośnica Krzysztof Groblewski.
Jak się okazuje od chęci postawienia chlewni do jej wybudowania jest jeszcze daleka droga. Gmina wynajęła firmę, która ma stworzyć kontrraport:
- Jak to wygląda z drugiej strony, ponieważ do końca nie wiemy czy ten raport jest przyjazny dla środowiska, dla otoczenia… dla wszystkich, którzy w tym miejscu mieszkają. Myślę, że to jeszcze trochę potrwa – dodaje wójt.
Polska jest liderem produkcji drobiu w Europie i bardzo trudno będzie powstrzymać chęć budowy kolejnych kurników na naszym terenie. Opracowywanie Planów Zagospodarowania Przestrzennego i naciskanie na posłów by uchwalili Ustawę Odorową to pierwsze i najważniejsze zadania.
MO
