System miejskiego monitoringu w Lidzbarku funkcjonuje od ponad pół roku. 22 kamery są obsługiwane przez 2 pracowników 16 godzin na dobę. Na ostatniej sesji jeden z radnych dopytywał, czy system nie narusza prywatności mieszkańców, szczególnie Placu Hallera.
- Nie, monitoring nie narusza prywatności mieszkańców Placu Hallera. Na potwierdzenie przygotujemy kilka ujęć i kadrów z systemu monitoringu. Absolutnie system w wielu przypadkach nie sięga do nieruchomości prywatnych, tym bardziej położonych na drugim czy też trzecim piętrze – odpowiada burmistrz Maciej Sitarek.
Radni dopytywali również, czy mieszkańcy szczególnie wrażliwi na punkcie ochrony własnej prywatności mogliby wejść do centrum monitoringu i zobaczyć na własne oczy jaki teren obejmują swoim okiem kamery. Nie jest to możliwe z kilku względów:
- System Monitoringu i Centrum Monitoringu nie jest dostępny dla mieszkańców. Za tym ewidentnie przemawiają względy bezpieczeństwa a także właśnie to, ażeby nikt nie ingerował w interesy czy życie codzienne mieszkańców Lidzbarka – dodaje Maciej Sitarek.
Kamery zostały zamontowane na ulicach: Plac Hallera, Nowy Rynek, Działdowska i Strażacka, ale swoim zasięgiem obejmują także ulice: Piaski oraz Dworcową. Monitorowany jest również plac zabaw, siłownia i promenada nad jeziorem. Pracownicy monitoringu śledzą obraz z kamer na 6 monitorach i w sytuacji łamania prawa informują policję.
MO
