Kwestię poruszył na ostatniej sesji Rady Miasta Działdowo radny Andrzej Przybyszewski.
- Chodzi mi o dworek przy ulicy Zamkowej, gdzie od dłuższego czasu leży na posesji stos gałęzi. Nie wygląda to estetycznie, nie ma żadnej bramy, kto chce to wchodzi w nocy, tam naprawdę nie trzeba wiele, żeby to zrobić – powiedział radny Andrzej Przybyszewski.
Burmistrz zgodził się z radnym, co więcej: już zastanawia się jak rozwiązać problem z wizerunkiem ulicy Zamkowej w Działdowie:
- Radny Przybyszewski zadał bardzo słuszne pytanie, czy można tam uporządkować ten teren, ponieważ tam zbierają się osoby, które piją tam alkohol. Po zabezpieczeniu budynku głównego mamy tam jeszcze sporo garaży i będziemy zastanawiali się nad tym, czy tych garaży nie rozebrać. Z posiadanych informacji wiem, że w tych garażach urzędują osoby bezdomne. One z całego miasta przynoszą śmieci jakieś stare lodówki tam widzę i staje się to powoli niebezpieczne. My w czasie porządkowania głównego budynku, jeśli dobrze pamiętam to cały kontener śmieci i nieczystości został wywieziony, które właśnie znalazły się tam, bo zostały przyniesione przez osoby bezdomne. Jest to na pewno kosztowna inwestycja. I jest jeszcze jeden problem – czy w momencie, gdy te garaże rozbierzemy, ten mur, który opiera się o te garaże nie będzie groził nam wywróceniem się. Nad sprawą się na pewno pochylimy – zapewnił burmistrz Grzegorz Mrowiński.
A warto się pochylić, miasto z każdą kolejną inwestycją pięknieje i staje się coraz bardziej atrakcyjne turystycznie. Szkoda, by ten wizerunek psuła ulica Zamkowa…
MO
