Mimo rozbudowy Przedszkola Miejskiego nr 5, wciąż są problemy z przyjęciem wszystkich uprawnionych dzieci. Problem sygnalizował radny Sławomir Pszenny.
- Z moich informacji wynika, że mimo rozbudowy przedszkola przy ul. Karłowicza sporo dzieci nie będzie się mogło dostać. Z czego to wynika? Czy to są dzieci przepisywane z placówek prywatnych, czy większa ilość rodziców odda swoje pociechy do przedszkoli – pytał radny Sławomir Pszenny.
Burmistrz odpowiedział, że utworzenie ponad 70 nowych miejsc w działdowskiej „piątce” nie rozwiązało problemu. Wciąż brakuje miejsc w przedszkolach miejskich.
- Powiem Państwu, że pomimo utworzenia 75 nowych miejsc od września wcale nie jest lepiej w rekrutacji. Sporo dzieci się nie dostanie. Spowodowane jest to tym, że zostało obniżone prawo przedszkolne z 4 do 3 lat i w tym momencie rodzice 3, 4, 5 – latków mogą zgłosić dziecko do przedszkola. Jeżeli dziecko się nie dostanie to burmistrz musi wskazać inne przedszkole, a jeżeli nie to te dzieci mogą chodzić do przedszkola niepublicznego, a my ponosimy koszty - odpowiedział burmistrz.
Grzegorz Mrowiński dodał, że powodem takiego stanu rzeczy jest historycznie niski poziom bezrobocia. Rodzice chcą pracować, a miasto musi zapewnić ich dzieciom opiekę. W tym celu rozbudowane zostanie Przedszkole Miejskie nr 4.
- Świadomość rodziców jest bardzo duża w naszej gminie dlatego dziękuję za podjęcie zmian w budżecie, gdzie jedną z pozycji było wygenerowanie pieniędzy na wybudowanie kolejnego przedszkola. Jest jeszcze jeden powód, dla którego coraz więcej dzieci stara się o przyjęcie do przedszkola, to jest historycznie niskie bezrobocie w Polsce i w naszym mieście. Ludzie pracują, a my musimy im stworzyć warunki, aby dzieci miały opiekę, kiedy rodzice będą w pracy – powiedział Grzegorz Mrowiński.
Rada Miasta wykonała już pierwszy krok w kierunku rozbudowy Przedszkola Miejskiego nr 4. Zabezpieczono 30 tysięcy zł w budżecie miasta z przeznaczeniem na wykonanie dokumentacji technicznej.
RW
