Burmistrz Działdowa dementuje pogłoski o odwołaniu Dariusz Maćkowiaka z funkcji dyrektora MDK-u. Jednocześnie dodaje, że nie jest zadowolony z funkcjonowania placówki.
- Na stanowisku dyrektora MDK nie nastąpiły żadne zmiany. Chciałem tylko powiedzieć, że z panem dyrektorem odbyłem rozmowę, w czasie której wyraziłem swoje niezadowolenie z funkcjonowania MDK. Te niezadowolenie jest pokłosiem sygnałów, jakie do mnie docierają od mieszkańców i czekamy teraz na posunięcia pana dyrektora. Niestety pan dyrektor jest na zwolnieniu lekarskim i na dzień dzisiejszy nie mam z nim kontaktu - mówi Grzegorz Mrowiński.
W ocenie burmistrza obecny dyrektor placówki nie realizuje oczekiwanych kierunków zmian.
- Ja z panem dyrektorem od dwóch lat negocjuję zmianę kierunków działania Domu Kultury i tak naprawdę efekty tych zmian są niewielkie - kończy burmistrz.
Chcieliśmy poznać opinię drugiej strony, ale Dariusz Maćkowiak odmówił komentarza w tej sprawie. Powrócimy do tematu, gdy tylko uzyskamy nowe informacje.
RW
