Cmentarz wojenny w Działdowie udało się częściowo uporządkować. Władze miejskie zrobiły tyle, ile mogły. Przywrócenie należytego wyglądu temu miejscu pamięci narodowej leży jednak w gestii prywatnych właścicieli działki pod cmentarzem.
- Jest to własność prywatna i tak naprawdę Gmina - Miasto Działdowo nie może wykonywać żadnych prac porządkowych, remontowych, ani żadnych inwestycji, które miałyby na celu przywrócenie świetności temu cmentarzowi. Udało mi się spotkać z właścicielami w Warszawie i namówić do tego, aby wystąpili z wnioskiem o pielęgnacyjne wycięcie drzew. Taki wniosek został złożony, wydaliśmy pozytywną decyzję i w ciągu ostatnich dwóch tygodni, firma sponsor z Działdowa wykonała te prace. Cmentarz wygląda dziś zupełnie inaczej - mówi burmistrz Działdowa.
Obecny wygląd cmentarza to również zasługa uczniów Zespołu Szkół nr 2 w Działdowie.
- W ramach projektu młodzież z ZS nr 2 im. Jana Pawła II uporządkowała częściowo ten cmentarz zgrabiając te śmieci - mówi Grzegorz Mrowiński.
Całkowite uporządkowanie cmentarza nie jest możliwe, gdy właścicielem działki pozostaje podmiot prywatny. Niestety rozmowy na temat wykupu działki nie przyniosły rezultatu.
- Prowadzimy też pewne rozmowy na temat przejęcia tego cmentarza, ale temat jest dosyć trudny, a oczekiwania finansowe przerastają możliwości finansowe Gminy - Miasto Działdowo.
Cmentarz nie wygląda już na zaniedbany. Wykonanie jakichkolwiek inwestycji w tym miejscu zależy od tego, czy Gmina - Miasto Działdowo zdoła przejąć działkę na własność.
RW
