Projekt uchwały wyjaśnił Krystian Chyliński, inspektor z Wydziału Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta w Działdowie.
- Dbając o estetykę miasta oraz ład i porządek proponuje się wprowadzenie opłat za korzystanie z tychże słupów. Znacząco ograniczy to chaotyczne umieszczanie materiałów informacyjnych niewiadomego pochodzenia oraz umieszczanie informacji nieetycznych i niezgodnych z ogólnie przyjętymi normami. Ponadto administrator będzie posiadał pełna wiedzę o autorze i właścicielu każdego ogłoszenia. Koszt zależny jest od formatu ogłoszenia. Zgodnie z regulaminem z opłat zwolnione będą jednostki organizacyjne Gminy Miasta Działdowo organizacje pozarządowe i inne podmioty oraz tak zwane klepsydry – poinformował Krystian Chyliński z Wydziału Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta w Działdowie.
Obecnie na terenie miasta znajduje się 16 słupów ogłoszeniowych, na których póki co panuje ogłoszeniowa samowolka. Aby to ukrócić, Urząd Miasta podejrzał cenniki z pobliskich miast.
- Jakie kryteria cenowe będą brane pod uwagę i dlaczego tylko Mława była brana pod uwagę? – zapytał radny Andrzej Przybyszewski.
Odpowiedź padła znów z ust pracownika Wydziału Gospodarki Komunalnej:
- Mława dlatego, że jest najbliżej nas, natomiast mam przed sobą cennik miasta Olsztyn i ceny są porównywalne – odparł Krystian Chyliński.
Radni zwrócili też uwagę na szczegóły regulaminu:
- Martwi mnie, że administrator nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia materiałów. Moim zdaniem administrator powinien w jakiś sposób zabezpieczyć ochronę danych wywieszanych na słupach – stwierdził radny Andrzej Tessar.
Radnemu Tessarowi wtórował radny Dwórznik:
- Jeżeli ktoś pobiera opłatę, to powinien być odpowiedzialny za materiały wywieszane na słupie. Bo zwykłe wyrażenie zgody na naklejenie czegoś na słupie to pewien porządek i ja to popieram. A jeżeli będziemy tylko porządkować to nie pobierajmy opłat – dodał radny.
Nie o taką odpowiedzialność za materiały jednak chodzi:
- Jeżeli kto powiesi zwykłą kartkę A4 i spadnie deszcz i ona spłynie to administrator nie może brać za to odpowiedzialności. Natomiast w przypadku, gdy ktoś zaklei materiały to one przez administratora będą usuwane. Nie ma tak, że ktoś zamieści i to tak zostanie - wyjaśnił inspektor Wydziału Gospodarki Komunalnej.
Do dyskusji dołączył burmistrz, jak się okazało: pomysłodawca projektu uchwały:
- Moją intencją było to, by uporządkować wieszanie ogłoszeń na słupach, dlatego, że dziś powieszone ogłoszenie – jego żywotność oceniam na 12 godzin. Ono już jest wieczorem albo następnego dnia rano zaklejone. Na każdym materiale będzie pieczątka i data, do kiedy jest opłacona reklama na tym słupie i dopiero po tej dacie będzie można to zaklejać. I o to administrator będzie dbał – dodał burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Jak się dowiedzieliśmy, najlepszym zdaniem władz miasta administratorem słupów ogłoszeniowych byłby działdowski MOSiR.
MO
