Na naszej ścieżce biegowej gościliśmy szefa działdowskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – Marcina Króla, a jeden z naszych koordynatorów Tomek wcielił się w rolę wolontariusza WOŚP. Była puszka, były wośpowe serduszka, uśmiechy i radość biegaczy, nawet pogoda nam sprzyjała, było pięknie i słonecznie.
To się nazywa udany początek weekendu i ładowanie akumulatorów pozytywną energią. Nie przeszkadzała nam, nawet dość trudna, zaśnieżona trasa, bo na parkraunie zawsze jest energetyczna i niezwykle sympatyczna atmosfera.
Niezmiernie się cieszymy, że zdecydowaliście się tak licznie przybyć na polanę do Malinowskiego lasu i że mogliśmy razem wesprzeć WOŚP.
Zapraszamy jak zawsze za tydzień na #76 parkrun, bo tak jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie grać do końca świata i o jeden dzień dłużej, tak jedno jest pewne że jak jest sobota to jest i parkrun.
Marzanna Nąć
