Publiczność dopisała – na wernisażu obecni byli właściciele prezentowanych obrazów, rodzina i przyjaciele artystki i wielbiciele sztuki. Dzięki temu spotkanie miało bardzo osobisty, ciepły charakter i szybko przerodziło się w prawdziwą rozmowę o obrazach, emocjach i tym, co w sztuce nie zawsze daje się powiedzieć wprost.
MO
