- Kiedy dowiedziały się, że mogą wcielić się w rolę ukochanych księżniczek radość sięgała zenitu. W dzień nagrań przy wejściu na salę można już było zauważyć dumne minki, bo przecież to nie wchodziła Zosia czy Malgosia tylko księżniczka Elza, Bella, Kopciuszek, Śnieżka. Przeuroczy widok. Nasze nagranie to w dużej mierze ukłon w stronę rodziców, którzy nam zaufali powierzając swoje pociechy i cierpliwie przez cały rok mijali się z nami w korytarzu nie widząc naszej pracy na sali, tak jak to bywało zanim wprowadzono obostrzenia - mówi Joanna Kolk ze szkoły tańca Fresh Flow Dance Academy.
To dopiero początek tanecznej drogi dziewczynek. W tym wieku nacisk stawiany jest na naukę przez zabawę. Stąd pomysł na taniec księżniczek.
MO
