Wraz z przebudową ulicy Olsztyńskiej zmodernizowano schody i przejścia dla pieszych. Dobudowane zostały nawet podjazdy dla wózków inwalidzkich. Tyle, że niepełnosprawni i tak z nich nie korzystają, bo ...
- Te przejścia kończą się w polu. Tam jest pod górkę i szczególnie niepełnosprawni nie mogą z tego skorzystać, bo w żaden sposób nie mogą tam zjechać, a tym bardziej podjechać. Właśnie w ich imieniu apeluje, abyśmy dokończyli te przejścia w kierunku ulicy Norwida. Tam są nawet przejścia dla pieszych i byłoby blisko, aby przedostać się na drugą stronę ulicy, tam gdzie są przejścia na pieszych przy ulicy Norwida - mówił radny Leszek Gołębiewski.
Wniosek radnego Gołębiewskiego poparła Elżbieta Konarzewska.
- Minie również mieszkańcy proszą o dokończenie, bo ten podjazd dla osób poruszających się wózkami jest podjazdem donikąd. Obok jest przejście dla pieszych i te zejście na ulicę Norwida jest prawie niemożliwe, bo musimy się przemieszczać po najróżniejszych kniejach i korzeniach - dodała radna Elżbieta Konarzewska.
Problem da się rozwiązać. Niestety na szczeblu wojewódzkim.
- Oczywiście, że da się pobudować. Chciałbym zwrócić uwagę, że to jest problem Wojewódzkiego Zarządu Dróg. Na etapie uzgadniania dokumentacji dla przebudowy ulicy Olsztyńskiej ktoś tego zaniedbał i schody kończą się w pasie drogowym Zarządu Dróg Wojewódzkich. Będę spotykał się z panem dyrektorem i na pewno zostanie ten błąd usunięty i zostanie pobudowany łącznik w formie chodnika - zapewnia Grzegorz Mrowiński.
Miejmy nadzieję, że rozwiązanie tak prostego problemu nie okaże się zbyt skomplikowane dla urzędników i niepełnosprawni będą mogli wreszcie w pełni korzystać z pięknych i nowoczesnych podjazdów.
RW
