W 1998 r. w Zakrzewie powstał nowoczesny obiekt, składający się z jednej kwatery dla odpadów komunalnych, zbiornika odcieków oraz pełnej infrastruktury wodnej, elektrycznej i drogowej. Osiem lat później oddano do użytku drugą kwaterę. Dziś możliwości wysypiska w Zakrzewie są już praktycznie na wyczerpaniu. Dlatego konieczna stała się budowa trzeciej kwatery.
- W tej chwili mamy kwaterę numer 2 o pojemności około 90 tysięcy metrów sześciennych. Ta kwatera już praktycznie uległa zapełnieniu. W związku z tym musimy wybudować kolejną kwaterę nr 3. Zgodnie z wymogami dla Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych kwatery muszą mieć pojemność gwarantującą minimum 20 lat deponowania odpadów powstających w instalacjach mechaniczno-biologicznego procesu przetwarzania odpadów komunalnych. W wyniku tego procesu struktura odpadów ulega zmianie i do składowiska będą deponowane odpady o niskiej kaloryczności poniżej 6 tysięcy jednostek kilokalorii, co stwarza warunki ich bezpiecznego deponowania na składowisku – mówi Kazimierz Kordecki, przew. EZG „Działdowszczyzna”.
Zarząd Związku podjął decyzję o budowie trzeciej kwatery o pojemności 280 tysięcy metrów sześciennych. W wyniku postępowania przetargowego wykonawcą inwestycji została firma Artimex SA z Mławy.
- Oferty złożyło 7 firm. Były to firmy z Gdańska, Świdnicy, Wrocławia, Białegostoku. Ta inwestycja jest w granicach 3 milionów 900 tysięcy złotych. Artimex zrealizuje roboty budowlane za 3 miliony 870 tysięcy złotych – dodaje Kazimierz Kordecki.
Kwatera, która powstała tu jako pierwsza została już zrekultywowana i zabezpieczona przed emisją gazów. Podobny los czeka przepełnioną kwaterę numer 2.
- Ta kwatera numer 2, podobnie jak kwatera pierwsza zostanie zrekultywowana i zabezpieczona. Ilość gazu powstająca w kwaterze Nr1, która tam jest wytwarzana wewnątrz tej kwatery nie wymagała jeszcze procesu odgazowywania. Natomiast kwatera Nr 2 po badaniu ma taką ilość gazu, która już jest opłacalna do pozyskania przez instalację odgazowującą. W tej chwili współpracujemy z Firmą nad przygotowaniem do odgazowania tej kwatery . Może i w tej pierwszej też założy urządzenia do odgazowania i gaz, który jest wytwarzany w wyniku procesów biologicznych zachodzących w tej kwaterze zostanie przetworzony na energię elektryczną. W zależności od ilości wytworzonego gazu, a właściwie od ilości sprzedanej energii elektrycznej określony procent uzyskamy do budżetu – mówi Kazimierz Kordecki.
Rekultywacja i odgazowanie kwater nie rozwiąże problemu brzydkich zapachów na obiekcie. Za odór jest tak naprawdę odpowiedzialna stara kompostownia, która jest następna w kolejce do przebudowy.
- W tej chwili mamy już przygotowaną dokumentację i pozwolenie na wybudowanie nowej kompostowni, która będzie kompostownią zamkniętą. Nie będzie wtedy uciążliwa ta część odorowa, czyli już nie będzie tak pachniało, jak w tej chwili na tym obiekcie. Technologia, która będzie zastosowana będzie powodowała to, że obiekcie zamkniętym wszystkie odory powstające w procesie fermentacji będą pochłaniane i nie będą się wydostawały na zewnątrz. Tę kompostownię chcemy realizować w przyszłym roku, jeżeli zostaną otwarte programy ze środków unijnych, czekamy na dofinansowanie tej inwestycji ze środków europejskich – kończy Kazimierz Kordecki.
Tymczasem prace przy budowie kwatery nr 3 idą pełną parą, a wykonawca deklaruje, że będzie ona gotowa do połowy stycznia 2016 roku. Inwestycję sfinansowano ze środków własnych gmin członkowskich, przy udziale pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.
Artykuł sponsorowany
RW
