Olimpia Unia Grudziądz odniosła minimalne zwycięstwo nad działdowskimi zawodnikami 3:2. Spotkanie trwało ponad trzy godziny a każdy z zawodników dał z siebie wszystko by wyszarpać od przeciwnika choć punkt.
- Niestety znowu drużyna z Grudziądza okazała się od nas lepsza. Ani razu nie udało nam się z nią wygrać, ale mam nadzieje, ze to my okażemy się górą w starciu z drużyną z Grudziądza – mówi Piotr Kołaciński.
Spotkanie rozpoczął mecz, w którym naprzeciw siebie stanęli Tang Peng i Wang Yang. Zawodnik Dekorglassu odszedł od stołu pokonany do zera.
Drugi mecz to starcie Patryka Chojnowskiego z Kaii Yoshidą, tu również nie udało się zdobyć nawet jednego punktu.
Beznadziejna sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy przy stole pojawił się ulubieniec działdowskiej publiczności Jiri Vrablik. Mecz z Patrykiem Zatówką zakończył z wynikiem 3:1.
Działdowianie zaczęli odzyskiwać nadzieję w zwycięstwo, szczególnie, że w kolejnym emocjonującym meczu Tang Peng triumfował nad Kaii Yoshidą 3:2.
Patryk Chojnowski, w którym wszyscy pokładali swoje nadzieje po morderczym meczu przegrał z Wang Yangiem 2:3.
- Wang Yang prezentuje defensywny styl gry z dużą ilością ataków forhendowych, jest nieprzyjemny, ciężko odczytać rotację. Nawiązanie przez Patryka równorzędnej gry z takim zawodnikiem to dobry prognostyk na przyszłość. pozostaje nam wziąć się do pracy – mówi trener działdowskiej drużyny Piotr Kołaciński.
Choć starcia nie udało się wygrać Działdowianie zdołali wywalczyć w potyczce z uczestnikiem Ligi Mistrzów jeden punkt.
Dekorglass Działdowo – Olimpia Unia Grudziądz 2:3
Tang Peng - Wang Yang 0:3 (8:11, 16:18, 7:11)
Patryk Chojnowski - Kaii Yoshida 0:3 (9:11, 7:11, 11:13)
Jiri Vrablik - Patryk Zatówka 3:1 (11:2, 13:11, 8:11, 11:8)
Tang Peng - Kaii Yoshida 3:2 (11:7, 8:11, 11:9, 9:11, 11:9)
Patryk Chojnowski - Wang Yang 2:3 (11:8, 6:11, 11:9, 7:11, 5:11)
MO
