s
Czwartek, 10 września 2026 r. Imieniny obchodzą : Aldona, Mikołaj, Mścisław, Łukasz
21.08.2015

Nie ma asystenta, jest doradca burmistrza

Po objęciu stanowiska burmistrza Grzegorz Mrowiński zarzekał się, że nie będzie mu potrzebny asystent. Zatrudnił jednak doradcę. Dlaczego?

 

Po objęciu stanowiska burmistrza Grzegorz Mrowiński zarzekał się, że nie będzie mu potrzebny asystent. Po kilku miesiącach pomoc okazała się jednak niezbędna. Na reakcję opozycji nie trzeba było długo czekać.

- Pan burmistrz Grzegorz Mrowiński publicznie zapowiadał, że nie będzie zatrudniał asystenta, ponieważ sam potrafi napisać zaproszenia i podziękowania. Słowa dotrzymał, ale od dnia 18 maja 2015 roku został zatrudniony doradca burmistrza w osobie pani Magdaleny Urbańskiej. Na wniosek złożony 5 czerwca w sprawie udostępnienia informacji publicznej otrzymałem kserokopię zakresu obowiązków obecnego doradcy burmistrza oraz zakresu obowiązków byłego asystenta burmistrza. Porównanie obydwu zakresów obowiązków upoważnia do stwierdzenia, że w dużej części są one identyczne. Zakres obowiązków doradcy zawiera kilka punktów inaczej sformułowanych lub nowych w zakresie promocji, współpracy z zagranicą i polityki informacji miasta. Czym zatem różni się obecny doradca od byłego asystenta? Tym, że jest zatrudniony na pełnym etacie (asystent był zatrudniony na 4/5 etatu). Krótko mówiąc doradca kosztuje Gminę Miasto Działdowo drożej – w imieniu radnego Mariana Odachowskiego interpelowała radna Aleksandra Korzeniewska.

 

Burmistrz już raz wypowiadał się na ten temat, jednak i tym razem złożył obszerne oświadczenie:

 

- Pan Odachowski dostał skserowane zakresy obowiązków byłego asystenta burmistrza i obecnie pani Magdaleny, która została zatrudniona na stanowisku doradcy. W sposób matematyczny pan Odachowski dodał ten zakres obowiązków, odjął i stwierdził, że tu nieduża jest różnica i, że zakres obowiązków jest podobny. Tak naprawdę, gdy umowa się rozwiązała z asystentem, przez bodajże pół roku nie był nikt zatrudniony na stanowisku asystenta, natomiast cały czas mieliśmy wakat na stanowisku „Samodzielne stanowisko do spraw sportu, kultury i kontaktu z organizacjami pozarządowymi. I krótko mówiąc ten zakres obowiązków był podzielony między pracowników wydziału oświaty i może nie były do końca należycie wykonywane. W międzyczasie pojawiły się inne problemy związane z promocją miasta, z kontaktem z prasą, i trzeba było podjąć decyzję, czy robimy nabór na samodzielne stanowisko, czy szukamy osoby, która również podzieliłaby się swoją wiedzą i doświadczeniem. I teraz uważam, ze troszeczkę jest za wcześnie, żeby oceniać nowego pracownika. Takiej oceny dokonuje pan Marian Odachowski. Chciałbym, żeby wziął pod uwagę dwie rzeczy: kwalifikacje byłego asystenta i obecnego doradcy, i doświadczenie zawodowe. Ja o tym doświadczeniu mówiłem i nie chcę się powtarzać. To doświadczenie robi naprawdę bardzo duże wrażenie. Chcąc osobę o takich kwalifikacjach zatrudnić, to naprawdę trzeba jej zapewnić godziwe warunki pracy. My bardzo długo negocjowaliśmy i powiem tylko tyle, że pani Magdalena zarabia u nas dużo mniejsze pieniądze, niż zarabiała w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Ja się bardzo cieszę, że zechciała się swoim doświadczeniem i kwalifikacjami dzielić się tu w naszym urzędzie – powiedział burmistrz Grzegorz Mrowiński.

 

Opozycyjni radni zarzucili również burmistrzowi, że obecny doradca jest zatrudniony w większym wymiarze niż były asystent. Ten zarzut również okazał się nietrafiony:

 

- Z tego, co wiem we wcześniejszych latach asystent pracował na pełnym etacie, natomiast 4/5 wynikało z tego, że 1/5 dostał powierzenie obowiązków BHP, podczas nieobecności innego pracownika. Czyli cały czas był zatrudniony na pełnym etacie. Ubolewam nad tym, ze ktoś próbuje podważać decyzje burmistrza, wchodzić w moje kompetencje. Ja już mówiłem, że podjąłem taką decyzję, biorę na siebie odpowiedzialność i oczywiście z tej decyzji będę rozliczony. Mam tylko jedną prośbę, aby to rozliczenie nie następowało po miesiącu pracy. Chciałbym, żeby nastąpiło po dwóch latach, żeby te efekty pracy było widać. Co więcej, chciałbym państwa uwagę zwrócić na coś innego: na podstawie przeprowadzonych przeglądów zakresów czynności oraz zakresu działania komórek organizacyjnych można wywnioskować, ze co najmniej w latach 2013 i 2014 promowanie miasta Działdowo było realizowane za pośrednictwem Wydziału Rozwoju i Promocji Miasta oraz poprzez zadania wyznaczone asystentowi burmistrza do spraw promocji zdrowia, kultury i sportu. Z analizy przedłożonej dokumentacji wynika, że zadania i odpowiedzialność w obszarze miasta były powielona na tych stanowiskach. Mam w formie tabelarycznej porównanie, zakres obowiązków naczelnika wydziału rozwoju i promocji i obok obowiązków asystenta burmistrza i w ośmiu obszarach są te same. Co z tego wynika? Że dwie osoby miały przypisane te same obowiązki do swojego stanowiska. Natomiast te obowiązki – ja tak oceniam – nie były właściwie wykonywane, ponieważ tam, gdzie są dwie osoby odpowiedzialne, to tak naprawdę nikt nie jest odpowiedzialny – dodał burmistrz.

 

Burmistrz na początku swojej kadencji zapowiadał, że Urząd Miasta czeka reorganizacja. Wiele zmian w jego funkcjonowaniu już wprowadził, czas na kolejne:

 

- Ten zakres, który otrzymał pan Marian Odachowski, to jest i tak zakres przejściowy, ponieważ w Urzędzie jesteśmy w przededniu reorganizacji. Będziemy zmieniali zakresy obowiązków i przypisywali do różnych stanowisk. Wszystko dlatego, że chcemy usprawnić pracę tego urzędu – zakończył Grzegorz Mrowiński.

 

Reorganizacja urzędu trwa. O jej wynikach usłyszymy zapewne na kolejnej sesji Rady Miasta Działdowo. Zachęcamy do odwiedzania naszego portalu, z pewnością o nich poinformujemy.

 

MO

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności