Dopytywał o to radny Andrzej Przybyszewski:
- W projekcie budżetu na 2016 rok widnieje suma 56 tysięcy złotych na ochronę powietrza atmosferycznego i klimatu. Mieszkańcy naszego miasta zadają pytanie: jakie podejmie pan działania aby ograniczyć emisję smogu, kiedy będą likwidowane piece kaflowe i co jest potrzebne, aby to zacząć – pytał radny Andrzej Przybyszewski.
Wszystkie szczegóły na ten temat przybliżył zastępca burmistrza Andrzej Wiśniewski:
- Kwota 50 tysięcy zostanie po przyjęciu gospodarki niskoemisyjnej przeznaczona na dofinansowanie wymiany pieców w domkach jednorodzinnych. Oglądałem regulaminy funkcjonujące w miastach bogatszych od Działdowa, ale kwoty do zwrotu nie są duże. Zaznaczam, ze to zmiana pieca węglowego na piec gazowy lub piec opału ekogroszkiem. Są to kwoty w wysokości 2 – 3 tysiące złotych, i my będziemy robić podobnie. Na razie to 50 tysięcy, ale jak będzie większe zainteresowanie – będzie ją można zwiększyć. W skali trzech lat to 200 tysięcy, po 50 tysięcy z latach 2016 i 2017 oraz 100 tysięcy z roku 2018.
Również mieszkańcy bloków będą mogli skorzystać z dofinansowania, choć jak przyznał burmistrz niewiele osób jest tym zainteresowanych:
- Jeżeli zrobią sobie ogrzewanie gazowe to tak, natomiast na spotkaniach osiedlowych, które były na koniec roku był podnoszony problem. Bo są możliwości, żeby PEC mógł zrobić przyłącza i ich obsługiwać dostawą C.O. do tych bloków, ale zainteresowanie tym było powiedzmy umiarkowane. Ci, którzy mieli już jakoś urządzone to swoje ogrzewanie nie bardzo chcieli to zmieniać – dodał Andrzej Wiśniewski.
Dofinansowanie wymiany pieców i piecyków związane jest z przyjęciem tak zwanej gospodarki niskoemisyjnej.
MO
