s
Czwartek, 10 września 2026 r. Imieniny obchodzą : Aldona, Mikołaj, Mścisław, Łukasz
24.02.2016

"Ludzie klną przy tych wiatach przystankowych"

Na ostatniej sesji Rady Miasta Działdowo powrócił problem nowych wiat przy przystankach autobusowych, które nie chronią ani przed deszczem, ani wiatrem.

 

Problem poruszył radny Roman Łukaszewski.

 

- Ludzie dosłownie klną pod tą wiatą, bo ona nie chroni ani od wiatru, ani od deszczu i pytają, gdzie się podziała ta wiata, która była tam, gdzie obecnie jest parking i dlaczego ta wiata została tak daleko przeniesiona, bo tu ludzie wysiadając mieli blisko wszędzie - do szpitala i do centrum - argumentował radny Roman Łukaszewski.

 

Zobacz interpelację radnego Zenona Gajewskiego na temat nowych wiat

 

Burmistrz wymienił kilka powodów, dla których władze miasta zdecydowały się na niezadaszone wiaty.

 

- Po pierwsze. Wiata to nie jest mieszkanie i tam się nie mieszka, natomiast ja bardzo często widywałem na tych wiatach, które wcześniej funkcjonowały osoby z winem między nogami chroniły się przed deszczem i wiatrem. Druga sprawa to notoryczne wybijanie szyb w wiatach. Wymiana takiej szyby to koszt kilku tysięcy złotych. Kolejna sprawa. Mieszkańcy korzystający z komunikacji miejskiej twierdzą, że bardzo często niektóre osoby, mając inne osoby w nosie, palą papierosy w tych wiatach i te osoby, które nie palą, czują się jak w wulkanie, czy wędzarni, musząc wdychać ten dym. Przystanek autobusowy to nie jest miejsce, gdzie się przebywa pół godziny, czy godzinę. Tam się przebywa 5, do 15 minut. 5 minut przebywają mieszkańcy Działdowa, dojeżdżający do pracy. 15 minut przebywają osoby, które nie są mieszkańcami naszego miasta np. Kisin, czy Mławy. Tylko czy mieszkańcy Działdowa muszą fundować wiaty mieszkańcom Mławy, gdzie będą oni mieli ciepło? Z takimi wiatami, podgrzewanymi się też spotkałem w jakimś mieście. Myślę, że nie. Proszę zobaczyć jak wyglądają przystanki poza miastem np. w Iłowie. Znak drogowy to jest cały przystanek. Nasze wiaty są estetyczne. Nie wyobrażam sobie żółto - niebieskiej wiaty na tle Zamku, która byłaby dla niego pierwszym tłem. Uważam, że Zamek powinien się rzucać w oczy, a nie przystanek. I ostatnia sprawa. Zabudowane przystanki są malowane sprayem, obwieszane ogłoszeniami. Taki problem mamy w przejściach podziemnych. Za chwilę będziemy mieli taki sam problem z przystankami. Biorę ten problem na siebie i uważam, że takie przystanki powinny w zupełności wystarczyć. Jeśli chodzi o przystanek przy ul. Męczenników został on zniszczony przez wichurę. Niektóre jego elementy wykorzystaliśmy do naprawy innych zdemolowanych przystanków. Natomiast miejsce dla przystanków wyznacza Zarząd Dróg Wojewódzkich. Ten przystanek został przeniesiony jeszcze w poprzedniej kadencji i ja nawet tego nie uzgadniałem - odpowiedział Grzegorz Mrowiński.

 

Estetyka z funkcjonalnością nie zawsze idą w parze. Za to prawie zawsze miejskie, czyli "niczyje" mienie ulega dewastacji przez "nieznanych sprawców". Do nowych wiat musimy więc przywyknąć, korzystając z nich najkrócej jak to możliwe.

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności