Dyżur pełni w nim na zmianę trójka młodych lekarzy oraz pięć pielęgniarek.
- Przyjmujemy w dni weekendowe, czyli od piątku od godziny 20.00 do poniedziałku do godziny 6.00 rano oraz w dni świąteczne – mówi lek. Michał Świniarski z Lidzbarka.
W miniony weekend ambulatorium odwiedziło ponad 50 pacjentów. Spore zapotrzebowanie na dodatkową pomoc lekarską świadczy o tym, że jego stworzenie to dobry pomysł:
- Myślę, że tak, ale o to trzeba byłoby zapytać naszych mieszkańców. Sądzę, że jest potrzebne z tego względu, że nie muszą pacjenci jeździć do oddalonego o 30 kilometrów szpitala w Działdowie bądź w Brodnicy – dodaje lekarz.
Mieszkańcy Lidzbarka i okolic zgłaszają się do ambulatorium z różnymi problemami:
- Najczęstsze przypadłości, z którymi spotykamy się w ambulatorium to zakażenia górnych dróg oddechowych, szczególnie u dzieci i osób starszych oraz biegunki i bóle brzucha. To najczęstsze przyczyny pojawienia się pacjentów u nas – kończy Michał Świniarski.
Zdarzają się jednak poważniejsze przypadki. Pacjenta z podejrzeniem zawału serca karetka przetransportowała do szpitala. Całe szczęście, że lekarz dyżurujący w Lidzbarku w porę rozpoznał przypadek.
Usługę ambulatoryjną, na zasadach weekendowej i świątecznej opieki zdrowotnej na terenie gminy Lidzbark prowadzi szpital z Brodnicy, który jako jedyny wystartował w ogłoszonych przez Gminę przetargu.
MO
