Wyprawka dla noworodków to ciekawy pomysł, ale nie rozwiąże problemu spadku przyrostu naturalnego. Radny Andrzej Przybyszewski zaproponował więc sprawdzone rozwiązanie.
Przeczytaj: "Każde dziecko jest na wagę złota"
- Wyprawka dla noworodków to była wspaniała idea. Oby były efekty demograficzne. Panie burmistrzu pójdźmy za ciosem, aby Działdowo nie było miastem kebabów i emerytów i zafundujmy mieszkańcom zapłodnienie in vitro. Czy może być coś piękniejszego? Nie bójmy się pana Prezesa - proponował radny Andrzej Przybyszewski.
Burmistrz odpowiedział na propozycję radnego "dyplomatycznie".
- Odpowiem dyplomatycznie. W tym roku nie zabezpieczyliśmy w budżecie pieniędzy na in vitro, więc poczekajmy do następnego roku. Natomiast dziękuję za ciepłe słowa o wyprawkach dla noworodków - odpowiedział Grzegorz Mrowiński.
Na dofinansowanie zapłodnienia metodą in vitro musimy więc poczekać przynajmniej do przyszłego roku.
RW
