Marian Odachowski interweniował w sprawie publikacji pt. „Ochotnicze Straże Pożarne na Działdowszczyźnie”. Radny spytał burmistrza jaki był koszt jej wydania i do kogo należy numer ISBN przywołany w książce. Najważniejszą kwestią, która zainteresowała radnego była odpowiedź na pytanie – dlaczego burmistrz wydał z pieniędzy podatników książkę swojego kolegi, bez konkursu, umowy i obowiązku sporządzenia sprawozdania.
Burmistrz odpowiedział, że publikacja książki, liczącej 208 stron kosztowała 5733 zł. Porównał tę pozycję do czterech wydań „Spaceru po Działdowie”, autorstwa Mariana Odachowskiego, które łącznie zawierały mniej stron niż publikacja Dariusza Piotrowicza, a kosztowały podatników ponad 18 tysięcy zł.
Marian Odachowski wyjaśnił, że seria "Spacer po Działdowie" została wydana na prośbę byłego burmistrza, a on - jako jej autor - nie otrzymał za to ani złotówki.
Burmistrz powtórzył swoją deklarację, że nie będzie wydawania książek "w ciemno" i zostawił sobie prawo do wydawania bardziej wartościowych pozycji poza konkursem. Czy słusznie? Zapraszamy do komentowania.
RW
