Po raz kolejny radni miejscy zauważyli problem kulejącej komunikacji miejskiej, a raczej jej braku. Tym razem o autobusy, dojeżdżające chociażby do cmentarza komunalnego upomniał się radny Andrzej Przybyszewski.
- Czy jest szansa, aby jeszcze w tym roku jeździły busy do szpitala i na cmentarz. Na jakim etapie są przygotowania do tego - pytał radny Andrzej Przybyszewski.
Przygotowania do uruchomienia komunikacji miejskiej już trwają. Burmistrz zamierza czerpać pozytywne wzorce z niedalekiej Mławy, gdzie transport publiczny funkcjonuje sprawnie i do tego jest darmowy.
- Jest szansa. Problem jest znany burmistrzowi. Jestem po rozmowie z burmistrzem miasta Mława, gdzie komunikacja miejska funkcjonuje i cieszy się bardzo dużą popularnością wśród mieszkańców - mówi Grzegorz Mrowiński.
Przeczytaj również: Autobusy miejskie jeżdżą jak im się podoba
Duża popularność komunikacji miejskiej w Mławie to efekt wprowadzenia darmowych przejazdów dla posiadaczy tzw. "Kart mławianina". Takie karty będą również w Działdowie.
- Będziemy wzorować się na Mławie. W Mławie zostały wydane tzw. "Karty mławianina", my byśmy stworzyli "Karty działdowianina" i na podstawie tej karty wszyscy mieszkańcy Gminy-Miasto Działdowo byliby uprawnieni do bezpłatnego korzystania z komunikacji miejskiej - zapowiada Grzegorz Mrowiński.
Niestety na realizację tego pomysłu musimy poczekać co najmniej 2 lata.
- Chcielibyśmy poczekać na nabór w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego "Warmia i Mazury", gdzie jest przewidziana pewna kwota pieniędzy na zakup taboru nisko-emisyjnego i na pewno będziemy aplikować o te środki po to, żeby powstała komunikacja miejska w Działdowie. W tym roku jest to jeszcze niemożliwe. Myślę, że jest to kwestia najbliższych dwóch lat - mówi burmistrz.
Problemy z komunikacją miejską w Działdowie mamy od wielu lat. Warto poczekać jeszcze dwa lata na darmową komunikację z prawdziwego zdarzenia.
RW
