- Czy może pan sprawić, żeby na placu zamkowym usunąć samochody? Można je parkować nieco niżej, wyglądałoby to estetyczniej. Posiadamy przecież unikalny zabytek, chrońmy te zacne mury. Dla ugruntowania przyzwoitości zacznijmy sami od siebie. czy ma pan jakiś pomysł na zagospodarowanie tego placu, bo ja mam – zaproponował radny Andrzej Przybyszewski.
Burmistrz stwierdził, że propozycje zamknięcia placu zamkowego dla samochodów słyszy nie pierwszy raz i coraz bardziej się ku nim skłania:
- Ja jestem za tym, żeby to zamknąć, ale poczekajmy. W tym roku mamy zabezpieczone pieniądze na wykonanie dokumentacji na remont i adaptację starej części zamku jak również zagospodarowanie twego dziedzińca. Myślę, że ta dokumentacja pokaże nam kierunek, w którym powinniśmy iść. Te samochody pokazują naszą niemoc, bezradność: mamy tak piękny obiekt, jedyne co możemy zaproponować, to parking dla samochodów. Myślę, że należy w przyszłości zamknąć to, ale mowa tez o pewnym udogodnieniu dla osób starszych. Będziemy szukać takiego rozwiązania, które zadowoli wszystkich – odpowiedział burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Postawienie znaku zakazu wjazdu dla samochodów to tylko część pomysłu. Trzeba jeszcze wiedzieć, co z pustym placem zamkowym zrobić. Być może jakieś pomysły pojawią się po odnowieniu starej części zamku.
MO
