Zapytał o to na ostatniej sesji radny Marek Dwórznik:
- Dlaczego duża część ulicy Norwida jest wybudowana z kostki brukowej? Jeszcze to jest na łuku i może to zagrażać niebezpieczeństwu, bo kostka jest zima bardzo śliska – pyta radny Marek Dwórznik.
Jak wyjaśnił zastępca burmistrza przygotowana dokumentacja nie uwzględniała pełnych badań geologicznych. Część ulicy leży na podmokłym terenie, ponieważ na niewielkiej głębokości występują wody podskórne. Rozwiązaniem problemu okazało się położenie kostki zamiast asfaltu, pod którą wyłożono specjalną folię. Burmistrz Grzegorz Mrowiński dodał, że przyjęte rozwiązanie jest najlepszym z możliwych.
- My założyliśmy, że ten projekt jest idealny. W czasie prac wykonywanych przez wykonawcę okazało się, że była susza, to wody podchodziły bardzo płytko i gdyby ten odcinek został wykonany z nawierzchni asfaltowej najprawdopodobniej w przyszłości on by popękał. Dlatego jest położona kostka, która by przyjmowała pewne naprężenia. Myślę, że to jest najlepsze rozwiązanie, które mogliśmy zaproponować. Co do badań gruntowych projektant twierdzi, że takie otrzymał z Urzędu Miasta. My szukaliśmy takich badań i nie znaleźliśmy i to jest dla nas nauczka – dodaje burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Mieszkańcom, szczególnie osiedla Norwida pozostaje, przyzwyczaić się do nietypowej nawierzchni. Lepsza kostka, niż wiecznie łatany asfalt.
MO
