Usunięcie dzieł-pseudo artystów ze ścian przejść podziemnych niewiele pomogło. Stało się jasne, że oszpecone ściany trzeba odmalować. Mimo niewielkich kosztów, zadania tego nie można było zrealizować za miejskie pieniądze.
- Finansowo nie są duże pieniądze, które przerastały by Gminę Miasto Działdowo, ale Gmina nie może wydawać pieniędzy samorządowych na niewłasnym majątku. Natomiast przejścia podziemne są majątkiem spółki PKP Nieruchomości i tylko ona może prowadzić tam prace remontowe - tłumaczy burmistrz Działdowa.
Uzależnienie remontu od dobrej woli Zarządu PKP było równoznaczne z jego zaniechaniem. Do czasu kiedy PKP przewietrzyło stanowiska kierownicze w podległych spółkach.
- W ostatnim czasie została wymieniona dyrekcja i Zarząd części spółek, należących do PKP i udało się z nimi osiągnąć porozumienie. Przejścia zostały odnowione i cieszą oko mieszkańców - kończy burmistrz.
Miejmy nadzieję, że tak już zostanie, a monitoring będzie dalej spełniał swoją rolę.
RW
