W galerii "Nowa Przestrzeń" odbył się wernisaż wystawy prac fotografików działających pod egidą Lidzbarskiego Klubu Fotograficznego oraz twórców z regionu z tym klubem sympatyzujących. Tematyka prac była bardzo różnorodna: od portretów, przez architekturę po fotografię makro.
*
Zakończyły się zimowe ferie, w które zaangażowały się wszystkie jednostki podległe Urzędowi Miasta i Gminy. Organizatorzy postawili na różnorodność oraz to, by dzieci z miejscowości oddalonych od Lidzbarka mogły cieszyć się atrakcjami czasu zimowych ferii razem z młodymi mieszkańcami naszego miasta.
*
Zespół Szkół w Lidzbarku zorganizował szósty Dzień Otwarty. Sala gimnastyczna wypełniła się stoiskami, przy których gimnazjaliści mogli poznać szczegóły interesujących ich kierunków kształcenia.
- Ta impreza odbywa się cyklicznie i ma promować szkolnictwo zawodowe i pokazać jak uczymy w szkole zawodowej jak i na poziomie technikum i do czego przygotowujemy uczniów - dyrektor Zespołu Szkół w Lidzbarku Andrzej Piątkowski.
*
Lidzbarski MOSiR zorganizował gry i zabawy na lodowisku, które zyskuje coraz większą popularność. Mimo wyjątkowo siarczystego mrozu na lodowisku nie zabrakło dzieci i młodzieży chętnej do zabawy.
- Są to przede wszystkim gry i zabawy na lodzie doskonalące umiejętność jazdy na łyżwach przodem, tyłem, slalomem, prowadzenie krążka kijem hokejowym, strzały na bramkę - dyrektor MOSiRu.
*
O tym, że kabaret jest sztuką mogli się przekonać widzowie Miejsko Gminnego Ośrodka Kultury. Na program teatralno-kabaretowy przygotowany przez grupę "Spektrum" złożyły się skecze i piosenki, których tematyka oscylowała wokół uczuć i relacji damsko-męskich.
*
Walentynki z łyżwami w tle to najlepsze możliwe zakończenie sezonu na lodowisku. Na tę okazję przygotowano wiele atrakcji: romantyczną muzykę, gorące napoje i fotobudkę.
- Super pomysł! Bardzo nam się podoba, mamy serduszka piękne… My się bardzo kochamy, trochę mąż mi ucieka na tym lodowisku, ale ogólnie jest super –Małgosia Szatkowska.
*
Ponad sto osób wzięło udział w Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dystans biegu wynosił 1963 metry. Na mecie na wszystkich biegaczy czekały medale i ciepła grochówka. Zapłonęło również symboliczne ognisko, przy którym można było się ogrzać i zjeść smażoną kiełbaskę.
MO
