s
Niedziela, 19 kwietnia 2026 r. Imieniny obchodzą : Adolf, Konrad, Leon, Tymon
19.03.2017

Czy burmistrz wie, co zrobić z koszarami ?

Po emisji "Sprawy dla Reportera" powróciła dyskusja nt. koszar. Radny Zbigniew Kociela spytał burmistrza o jego wizję zagospodarowania budynku.

 

Budynek po koszarach w Działdowie popada w ruinę i zapomnienie. Emisja programu Elżbiety Jaworowicz nie przyniosła rozwiązania problemu. Wywołała jedynie kolejną jałową dyskusję na ten temat.

 

- Myślę, że opinia publiczna jest zainteresowana sprawą koszar. Nie chciałbym, żeby ta sprawa została zapomniana, czy przemilczana. Chciałbym, aby przedstawił Pan swoje stanowisko, bo pamiętamy "Sprawę dla Reportera". Spotkaliśmy się także u Pana Andrzeja Walaska w jego pracowni. Chciałbym, aby przestawił Pan w skrócie swoją wizję co dalej z koszarami - pytał radny Zbigniew Kociela.

 

Niestety z medialnej burzy nic konkretnego nie wynikło. Rozwiązania problemu szukało tylko 11 osób i nawet tak małej grupie nie udało się przyjąć wspólnej wizji.

 

- Byłem na spotkaniu. Skrzyknęło się kilka osób na FB. Na spotkanie przyszło tylko 11 osób. Bacznie się wsłuchiwałem i nawet te 11 osób nie znalazło wizji. [ - przepraszam, jedną z wizji była moja wizja, którą Pan nawet zaakceptował - wtrącił Zbigniew Kociela]. Nie, ja żadnej wizji nie zaakceptowałem. Ja byłem i słuchałem. Mam nawet zdjęcia z tego spotkania. Była próba ustalenia funkcji dla koszar i tak naprawdę żadna funkcja nie została ustalona. Było głosowanie, z którego wynikało, że część osób jest za funkcją kulturalną, część za religijną, część za edukacyjną, część za społeczną, część za integracją, a część za opieką społeczną. Co można dziś powiedzieć o koszarach? To, że są w ruinie. Co mogę jeszcze powiedzieć - że się nimi nikt nie interesował, do momentu, aż się Pani Jaworowicz zainteresowała. W momencie kiedy Pani Jaworowicz się zainteresowała to wszyscy się zainteresowali. Każdy chciał na fali popularności programu "Sprawa dla Reportera" wypłynąć. Żałuję, że każdy próbuje wypłynąć politycznie, a nie merytorycznie, bo ja zapraszam do dyskusji o koszarach - odpowiedział Grzegorz Mrowiński.

 

Burmistrz dodał, że jego wizja rozwiązania problemu będzie zależała od możliwości uzyskania dofinansowania remontu koszar.

 

- Ja nie odpowiem Panu jak będzie wyglądała moja wizja, bo będzie ona zależała od tego czy można pozyskać pieniądze, jakie i skąd. Jeżeli będzie 20 mln to pozyskania np. na integrację społeczną, to moja wizja będzie związana z integracją społeczną. Jeśli będzie 20 mln do pozyskania na funkcję kulturalną, to będę się zastanawiał nad funkcją kulturalną. Niech Pan mnie nie prowokuje, żebym dziś przedstawiał jakieś wizje, a za miesiąc powie Pan "a Pan powiedział to i tego nie robi". Proszę Państwa, sytuacja koszar jest beznadziejna. Powiedzmy sobie to jasno. Część Państwa to widziała. W 80 procentach budynek jest zawalony - dodał Grzegorz Mrowiński.

 

Tak poważnej inwestycji nie da się wykonać bez środków zewnętrznych, a przez wiele lat żadna instytucja nie była zainteresowana, aby je wyłożyć. Potrzeby ratowania zabytku nie widziało również Ministerstwo Kultury. Wydaje się więc, że los budynku jest już przesądzony.

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności