Reklama dźwignią handlu. Czasem jednak wszechobecne banery i billboardy odnoszą odwrotny skutek - zamiast przekazywać treści reklamowe, odwracają uwagę i utrudniają widoczność np. na skrzyżowaniach. Takie reklamy radny Kaszubski znalazł przy ul. Olsztyńskiej w Działdowie.
- Na wysokości "PSB Mrówka" przy ul. Olsztyńskiej jest niecka na skrzyżowaniu. Całość ogrodzenia "PSB Mrówka" jest obwieszona reklamami, tak że jadąc ścieżką rowerową w kierunku Nidzicy jest ograniczona widoczność na tym skrzyżowaniu i obawiam się, że w najbliższym czasie może tam dojść do kolizji, czy wypadku. Należałoby według mnie, panie burmistrzu, zrobić jakąś wizję lokalną i podjąć jakieś działania, czy lustro, czy coś by widoczność nadjeżdżających do tego skrzyżowania ze strony Działdowa była w miarę przyzwoita - zaproponował radny Bogdan Kaszubski.
Burmistrz potraktował interpelację radnego Kaszubskiego jako pretekst do dyskusji na temat jak powinna wyglądać polityka miasta w zakresie reklam ulicznych. Działdowo pójdzie w ślady innych miast i z czasem te kwestie będzie regulować tzw. uchwała porządkująca.
- To jest droga wojewódzka, więc musielibyśmy wystąpić do Wojewódzkiego Zarządu Dróg żeby takie lustro powiesił. Ewentualnie wystąpimy do właściciela tego marketu, aby ograniczył ilość tych reklam. Natomiast rozważamy wprowadzenie uchwały porządkowej, która by regulowała sprawę reklam w mieście. Jest taka możliwość. Czekamy na pierwsze takie uchwały, które się pojawią w miastach. Wiem, że Gdańsk pracuje nad taką uchwałą porządkującą, bo proszę Państwa jeśli chodzi o te uchwały to mamy "wolną Amerykankę". To co się dzieje to czasami woła o pomstę do nieba - zauważył Grzegorz Mrowiński.
Bez wątpienia regulacje w zakresie reklam ulicznych są potrzebne. Bo przecież wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone.
RW
