s
Czwartek, 10 września 2026 r. Imieniny obchodzą : Aldona, Mikołaj, Mścisław, Łukasz
30.03.2015

To było podziękowanie w pięknym stylu

„To było piękne i dla takich chwil warto naszym kibicom dostarczać emocji w postaci dobrej gry i organizować tenisowe spotkania” – mówił Gabriel Chojak.

 

W sobotę 28 marca działdowscy tenisiści rozegrali mecz rewanżowy w walce o finał Mistrzostw Polski. Dekorglass niestety przegrał z Olimpią-Unią Grudziądz jednak punkty, które nasi zawodnicy zdobyli do tej pory zapewniły im brązowy medal. Tym samym założenia na ten sezon zostały zrealizowane:

 

- Naszym założeniem był awans do play offów. Udało nam się, choć nie było łatwo. Wiadomo, że nasza liga jest bardzo mocna i wyrównana. Praktycznie wszystkie drużyny prezentują bardzo wysoki poziom. Dzięki naszym zawodnikom, kibicom i wszystkim osobom związanym z naszą drużyną dopięliśmy tego. Nie udało nam się awansować do finału – wiadomo, że Grudziądz ma bardzo mocny i wyrównany skład. W tym sezonie byliśmy słabsi od nich – mówi Ferdynand Chojnowski.

 

Brązowy medal to jednak powód do dumy: jest to pierwsze i historyczne wyróżnienie działdowskich tenisistów, którzy sezon uważają za bardzo udany:

 

Przeczytaj również: Dekorglass podsumował 11 lat istnienia Klubu

 

- Główne cele stawiane nam przez włodarzy klubu zostały zrealizowane – osiągnęliśmy to, o co walczyliśmy, czyli brązowy medal. Także patrząc na całokształt jesteśmy zadowoleni. Oczywiście wiele rzeczy było do poprawy, trzeba teraz bardzo szczegółowo podsumować ten sezon, co robiliśmy dobrze, co jeszcze możemy zrobić lepiej – wyciągnąć wnioski i postarać się, aby w przyszłym sezonie być jeszcze lepszym. Liga z sezonu na sezon jest coraz silniejsza i w przyszłym sezonie wiele klubów wzmacnia swoje szeregi. Także i my o tym bardzo myślimy, by być konkurencyjnymi dla innych zespołów. Mam nadzieję, że najbliższe dni pokażą jakim zawodnikiem się wzmocnimy i mam nadzieję, że to wzmocnienie pozwoli nam walczyć o najwyższe cele w przyszłym roku. Nie konkretyzujemy państwa, liczy się przede wszystkim poziom sportowy prezentowany przez zawodnika. Jest to sezon olimpijski i problem jest gdyż wielu zawodników zza wschodniej granicy – mam tu na myśli kraje azjatyckie – koncentruje się na odpowiednim przygotowaniu do zmagań olimpijskich, także wielu zawodników nie chce grać rzez cały sezon w Europie. Myślimy tu nad najróżniejszymi rozwiązaniami i mam nadzieję, ze wybierzemy najlepsze dla nas – mówi Piotr Kołaciński.

 

Przeczytaj również: Zainteresowanie tenisem przerosło oczekiwania

 

- Mam nadzieję, że zrobiliśmy dla naszych prezesów i kibiców tak dobry sezon, że wszyscy byli zadowoleni. Ja sam jestem zadowolony. Myślę, że grałem dobrze, mój bilans jest dobry – drużyna zdobyła brązowy medal, myślę, że więcej zrobił było już bardzo trudno. To było nasze maksimum i zdobyliśmy to. Musimy być z tego zadowoleni – dodaje Jiri Vrablik.

 

- W tym sezonie bardzo dobry wynik dostaliśmy – trzecie miejsce i dostaliśmy medale. Jesteśmy bardzo zadowoleni. W tym roku jest to bardzo mocna liga – Superliga Tenisa Stołowego. Jesteśmy szczęśliwi z tego trzeciego miejsca. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepszy wynik dla Działdowa. bo kibice i prezesi są najlepsi, bardzo nam pomagali, dali nam dużo siły. Dlatego walczyliśmy i ten wynik jest dla Działdowa i dla kibiców – kończy Xu Wenliang.

 

- Zawodnicy zwłaszcza w pierwszej rundzie grali rewelacyjnie. W drugiej było trochę trudniej ale i zostały same najlepsze drużyny, więc trudny jest to punkt odniesienia. Natomiast zawodnicy dali z siebie wszystko i efektem jest ten pierwszy w historii medal. Ale to zasługa nie tylko zawodników, myślę, że to zasługa naszych kibiców którzy tłumnie przychodzą na mecz i porywają do walki naszych zawodników i każdemu z nich potrzeba tego i to widać, doping niesie. Najlepiej widać to, że na meczach wyjazdowych z tymi samymi zawodnikami gra się trudniej, u nas jest łatwiej, bo jednak kibice dopingują. Chciałbym podziękować kibicom, temu panu, który gra na bębnie, Bolkowi – to jest cała grupa kibiców, których nam zazdroszczą wszystkie drużyny. To są kibice, którzy dopingują bardzo kulturalnie, również brawami nagradzają zawodników drużyny przeciwnej – to nie jest takie ślepe kibicowanie, ale piękne akcje są nagradzane z obu stron. Także jest to piękne i warto dla takich kibiców takie imprezy organizować a oni tworzą widowiska. Bo zawodnicy oczywiście grają świetnie, są bardzo dobrzy. I ta synergia zawodników i kibiców dała przepiękny efekt w postaci medalu. W tym roku na więcej nie mieliśmy raczej szans bo zarówno drużyny Bogorii jak i Olimpii Unii Grudziądz mają zawodników z najwyższych światowych półek i grają w pucharach europejskich z dużym powodzeniem. Są to kluby bardzo silne, ale z czasem do nich postaramy się dorównać – Gabriel Chojak.

 

Tenis stołowy w Działdowskim wydaniu stoi na bardzo wysokim poziomie. Z początku mało popularny z biegiem czasu porwał za sobą setki kibiców. Wszystko to za sprawą państwa Elżbiety i Gabriela Chojak. Za tej okazji w niedzielę działdowscy kibice Dekorglassu przygotowali dla nich specjalną niespodziankę:

 

- To był pomysł przede wszystkim kibiców, którzy chcieli podziękować państwu Chojak za wspomaganie tenisa stołowego – za finansowanie wszystkiego, umożliwienie oglądania zawodników i tych spotkań. Oni to wszystko zorganizowali, ja tam troszeczkę w tym pomogłem, ale cały pomysł i organizacja to był pomysł kibiców i myślę, że udało się zaskoczyć pana Gabriela z tym wszystkim, także myślę, że jest z tego wszystkiego zadowolony – mówi Ferdynand Chojnowski.

 

- To pokazuje, jaki ten klub jest, jaki jest KS Dekorglass Działdowo, jaki fajny, jakich ma kibiców. Takich niespodzianek na pewno nie ma w innych klubach. Było to bardzo fajne, bardzo mi się to wszystko podobało i jestem szczęśliwy, że jestem tutaj. Czuję się tutaj najlepiej – zapewnia Jiri Vrablik.

 

- To dla nas niespodzianka, nie wiedzieliśmy, że pojedziemy na całe miasto. Radość, nie wiem jak to powiedzieć, ale naprawdę fajnie było dzisiaj. Mam nadzieję, ze za rok zdobędziemy również dobry wynik i odbędzie się to jeszcze raz – dodaje Xu Wenliang.

 

- Dzisiejszy dzień to wspaniały prezent zgotowany przez kibiców, przejazd uliczkami Działdowa, chóralne śpiewy, feta i radość z brązowego medalu. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim w żadnym klubie. Jest to piękna niespodzianka, widać, że kibice tym żyją, ludzie Działdowa również, także nam pozostaje się cieszyć z tego i w przyszłym sezonie nie zawieść zaufania i tej postawy, którą mają kibice względem zawodników - Piotr Kołaciński.

 

Tłum ludzi, głośne okrzyki, bębny, race i głos Elka Cichosza i wywabiły właściciela klubu:

 

- Ja byłem totalnie zaskoczony, bo żona mi nic nie powiedziała i jak domofon się odezwał w domu i jakieś tam odgłosy było słychać to pomyślałem, że to pomyłka a tu za chwile znowu. Ja wychodzę i szok! A tu duża grupa kibiców z okrzykami – to było piękne i dla takich chwil warto tym kibicom dostarczać tych emocji w postaci dobrej gry i organizować tę grę – mówi Gabriel Chojak.

 

Działdowscy kibice podziękowali za możliwość uczestniczenia w tak wspaniałym przedsięwzięciu. Nigdy wcześniej w Działdowie nie odbywały się rozgrywki na tak wysokim poziomie:

 

- Kibice, osoby, które oglądały nas w internecie i mieszkańcy Działdowa myślę, że są zadowoleni z poziomu gry naszych zawodników, całej drużyny i organizacji meczów. Myślę, że w Działdowie jest bardzo dobrze, przychodzi duża rzesza widzów, nie tylko starszych, bo przychodzą również i dzieci, myślę, że idziemy w dobrym kierunku – mówi Ferdynand Chojnowski.

 

To działa również w drugą stronę: dzięki wspaniałym kibicom nasi tenisiści w Działdowie czują się doskonale:

 

 - Z wypowiedzi Jiriego Vrablika – bardzo dobrze się czuje, Xu Wen Yang już sezon dłużej gra u nas, Patrzyk Chojnowski myślę, że tez zaadoptował się w naszej drużynie a Piotrek Kołaciński jest u nas najdłużej. Także myślę, że atmosfera jest dobra i zawodnicy to samo potwierdzą. Myślę, że to dzięki naszemu głównemu sponsorowi – firmie Dekorglass i Dekorplastic – jak to się mówi jak jest u góry dobrze to i na dole wszystko funkcjonuje bardzo dobrze – dodaje prezes klubu KS Dekorglass.

 

Zawodnicy i kibice dziękowali właścicielom klubu, ale sami również otrzymali podziękowania i zaproszenie na obiad. Gabriel Chojak nie zapomniał o osobach najbardziej zaangażowanych:

 

 - W tym miejscu chciałbym również podziękować i Fredowi Chojnowskiemu i jego żonie, która mocno się angażuje w organizacje zawodów i szkółki tenisowej. Elek mówił, że to mój pomysł – nie, to jest ich pomysł. To dzięki nim i tym wszystkim osobom, które kiedyś grały w tenisa, a które teraz społecznie przychodzą uczyć dzieciaki gry w tenisa, tych najmłodszych – aż miło przyjść popatrzeć sobie jak te dzieciaczki próbują sobie odbijać. I z jakim zapałem przychodzą – to bardzo cieszy bo myślę, ze to jest nauka życia. To nie tylko tenis, ale i nauka życia i to życia dorosłego bo trzeba się nauczyć że wyniki i sukcesy osiąga się ciężką pracą a nikt tego nie da. Nikt tego nie daje, to trzeba sobie wypracować i w życiu jest tak samo. Także to jest bardzo piękna inicjatywa. Ja ją będę wspierał, na ile będą możliwości, wspierają tę inicjatywę również nasze władze – pan burmistrz i pan starosta. Oni również chcą się w to zaangażować i wspomóc to sprzętowo i miejscem na salach gimnastycznych. Także tenis stołowy na dobrym poziomie zagości w Działdowie na długie lata a młody narybek będzie miał z czego brać przykład i myślę, że będzie szedł w górę – kończy Gabriel Chojak.

 

W obecnym sezonie tenisowi kibice dostali to, o czym marzyli na nawet więcej: play offy a w rezultacie brązowy medal. Kolejny sezon będzie jeszcze cięższy, ale i drużyna będzie silniejsza, zapowiada się więc jeszcze lepsze widowisko, które cytując za właścicielem klubu: dla takich kibiców warto organizować…

 

Marcin Ostrowski

Robert Woźniak

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności