Dekorglass Działdowo zadebiutował w rozgrywkach grupy D Ligi Mistrzów tenisa stołowego. Niestety po trzy godzinnym pojedynku z duńskim zespołem Roskilde Bordtennis BTK61 wygrana należała do drużyny gości.
- W naszej grupie w Lidze Mistrzów znalazły się cztery drużyny, z Niemiec, Francji i Danii. Pierwszy mecz zanotowaliśmy porażkę, dość nieoczekiwaną i szkoda, że nie wykorzystaliśmy tego, że byliśmy faworytem. Szkoda szczególnie trzeciej gry tego wieczoru. Czeka nas teraz ciężkie zadanie, ale tak, jak powiedziałem – w każdym meczu będziemy się starali dać z siebie wszystko i w każdym meczu niezależnie od tego z kim będziemy grali będziemy starać się grać o zwycięstwo – mówi trener KS Dekorglass Piotr Kołaciński.
Kolejny mecz w Lidze Mistrzów z drużyną Borussia Duesseldorf odbędzie się również w Działdowie:
- Kolejny mecz czeka nas w Działdowie, to taka wisienka na torcie bo gramy przed naszą publicznością z jedna z najlepszych drużyn w Europie. Więc na kibiców czeka nie lada gratka a na nas nie lada wyzwanie – dodaje trener.
Dekorglass Działdowo – Roskilde Bordtennis BTK61 2:3
Matsudaira Kenta – Yujia Zhai 3:0 (11:6,11:9,11:9)
Vrablik Jiri – Maze Michael 0:3 (6:11,7:11,5:11)
Wang Yang – Tromer Laurens 0:3 (10:12,4:11,4:11)
Matsudaira Kenta – Maze Michael 3:2 (9:11,4:11,11:9,11:7,11:3)
Vrablik Jiri – Yuija Zhai 2:3 (11:8,5:11,12:10,7:11,7:11)
Niedzielny wieczór był natomiast okazją do otarcia łez po porażce w Lidze Mistrzów. Dekorglass Działdowo mimo braku w składzie Japończyka Kenty Matsudairy odniósł drugie zwycięstwo w LOTTO Superlidze wygrywając z 3S Polonią Bytom 3:1.
- Myślę, że konfrontacja z drużyną z Bytomia okazała się dla nas szczęśliwa. Mecz był z kilku względów bardzo ciężki, drużyna z Bytomia przyjechała w swoim najsilniejszym składzie, natomiast my nie graliśmy w swoim najsilniejszym zestawieniu. Miałem wielki ból głowy, jak ustawić drużynę. Dla mnie to było bardzo emocjonujące spotkanie, szczególnie moja zmiana ustawienia zawodników i to, że po porażce w Lidze Mistrzów potrafiliśmy się podnieść i w nie najsilniejszym ustawieniu potrafiliśmy wygrać z drużyna z Bytomia – mówi trener Piotr Kołaciński.
Po jednym punkcie dla gospodarzy zdobyli Paweł Fertikowski ogrywając Pawła Chmiela, Wang Yang wygrał z Robertem Florasem a Jiri Vrablik z Pawłem Chmielem. Honorowy punkt dla zespołu z Bytomia zdobył Tomas Konecny ogrywając swojego rodaka Jiriego Vrablika.
Po dwóch kolejkach Dekorglass Działdowo zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem sześciu punktów.
- W ramach Superligi rozegramy mecz z Jarosławiem i to nie będzie łatwe zadanie, bo Jarosław przemeblował swoje zestawienie w stosunku do poprzedniego sezonu i mamy trzech nowych zawodników więc jak zwykle nie ma łatwych zadań w tej superlidze. Ale myślę, że staniemy na wysokości zadania i poradzimy sobie z drużyną z Jarosławia – kończy Piotr Kołaciński.
Kolejny mecz w ramach Superligi odbędzie 17 października o godzinie 18.00.
Dekorglass Działdowo - 3S Polonia Bytom 3:1
Jiri Vrablik - Tomas Konecny 0:3 (8:11, 12:14, 7:11)
Paweł Fertikowski - Paweł Chmiel 3:0 (13:11, 11:5, 11:2)
Wang Yang - Robert Floras 3:0 (11:9, 11:7, 11:6)
Jiri Vrablik - Paweł Chmiel 2:0 (11:6, 11:6)
MO
