Jeszcze do niedawna gminy z terenu działdowszczyzny musiały sobie radzić z problemem bezdomności psów we własnym zakresie. Zwierzęta trafiały do schronisk komercyjnych lub do prowizorycznych, takich jak to w Uzdowie. Od sześciu tygodni zadanie to realizuje schronisko w Tatarach. Obiekt powstał z inicjatywy i ze środków gmin - członków EZG Działdowszczyzna.
- To schronisko ma spełnić funkcję zabezpieczenia miejsc dla bezdomnych zwierząt z poszczególnych gmin, należących do Związku - mówi Kazimierz Kordecki, przewodniczący EZG "Działdowszczyzna".
Schronisko posiada 250 stanowisk i może być w razie potrzeby rozbudowane. Główny budynek schroniska składa się z dwóch części.
- Z części czystej i brudnej. Część czysta to część administracyjna, w której znajduje się pomieszczenie kierownika, pomieszczenia administracyjne, socjalne, służące do spożywania posiłków, łazienki i przebieralni. W części brudnej mamy część kwarantanny, w której przebywają przez 14 dni świeżo przybyłe do schroniska zwierzęta oraz są tu pomieszczenia lecznicze, w których mamy gabinet weterynaryjny z salą do zabiegów weterynaryjnych z prawdziwego zdarzenia. Mamy też pomieszczenia do przechowywania środków dezynfekcyjnych, aptekę i chłodnię na zwłoki - mówi Roman Brzozowski, kierownik Schroniska w Tatarach.
Gabinet weterynaryjny to pierwsze pomieszczenie, do którego kierowane są przywiezione psy. Tu przechodzą one obowiązkowe zabiegi lub bardziej skomplikowane operacje.
- Na tej sali są przeprowadzane wszelkie zabiegi chirurgiczne. Wszystkie zwierzęta trafiające do schroniska są poddawane sterylizacji i kastracji. Przeprowadzane są tu również zabiegi, polegające na usuwaniu nowotworów. W tym tygodniu odbył się taki zabieg, polegający na usunięciu nowotworu listwy mlecznej u suki wraz ze sterylizacją - mówi Jacek Kopczyński, lekarz weterynarii.
W czasie obowiązkowej kwarantanny psy przebywają w klimatyzowanych boksach.
- Pomieszczenia, które tam są, w okresie letnim są klimatyzowane, a zimowym ogrzewane, co zapewnia pełen komfort dla przebywających tam zwierząt - mówi Roman Brzozowski.
Po kwarantannie czworonogi trafiają do kojców, znajdujących się w specjalnie przystosowanych dla potrzeb psów wiatach.
- Znajdujące się w nich kojce są na dwa, trzy, jednego psa, w zależności od jego wielkości, ponieważ znajdujące się w klatkach wybiegi są różne. Dla większych psów większe, a dla mniejszych mniejsze - mówi kierownik schroniska.
W każdym kojcu oprócz wybiegu znajdują się ocieplone budy dla psów.
- Budy są zbudowane według najnowszych norm unijnych, są na podwyższeniu, ocieplone styropianem i usłane słomą. Psy mają tu całorocznie super warunki - zapewnia Roman Brzozowski.
Do dyspozycji psów jest również obszerny wybieg, który dodatkowo podnosi komfort oczekiwania na nowego właściciela, co zdaniem Kazimierza Kordeckiego, powinno nastąpić jak najszybciej.
- Zwierzęta w tym schronisku nie powinny bytować długo. Mają tu trafić, mają być poddane określonej opiece, mają mieć stworzone określone warunki, ale w międzyczasie powinny znaleźć swojego nowego właściciela. Najlepiej, gdy znajduje się indywidualny właściciel, wtedy psy odnajdują się szybciej w gospodarstwie domowym - mówi Kazimierz Kordecki.
Na dzień dzisiejszy w schronisku przebywa około 30 psów, a czworo już znalazło nowych właścicieli. Liczba podopiecznych schroniska niebawem wzrośnie, bo cena dobowego utrzymania psa, w wysokości 5 zł netto za dobę, jest bardzo konkurencyjna.
- Gminy, które należą do Związku mają w tej chwili psy w różnych schroniskach. Niektóre gminy postanowiły przewieźć do schroniska, a niektóre przygotowują do przewiezienia. Dlatego też to schronisko w tej chwili nie ma pełnego obłożenia, ale nie jest naszym celem, aby było ono cały czas na poziomie 250 sztuk zwierząt. Muszą być miejsca dla tych psów, które będą wyłapywane w ciągu roku przez poszczególne gminy - mówi Kazimierz Kordecki.
Schronisko w Tatarach jest tymczasowym miejscem zamieszkania dla bezdomnych psów, które po odbyciu kwarantanny czekają na nowych właścicieli. Jeśli jesteś pełnoletni, chcesz i masz warunki, aby stać się jednym z nich skontaktuj się ze schroniskiem osobiście lub za pośrednictwem internetu.
- Facebook - schronisko Tatary, jest też na ukończeniu strona internetowa. Myślę, że będzie ona dostępna lada moment, ale na tę chwilę Facebook jest największym źródłem informacji i o nas, i o psach, które się tu znajdują - kończy Roman Brzozowski.
RW
Schronisko "Podaj łapę" już funkcjonuje
Schronisko dla bezdomnych psów w Tatarach doczekało się wreszcie otwarcia. Kompleks zapewnia opiekę 250 czworonogom, co całkowicie zaspokaja potrzeby gmin członkowskich EZG Działdowszczyzna.
Jeszcze do niedawna gminy z terenu działdowszczyzny musiały sobie radzić z problemem bezdomności psów we własnym zakresie. Zwierzęta trafiały do schronisk komercyjnych lub do prowizorycznych, takich jak to w Uzdowie. Od sześciu tygodni zadanie to realizuje schronisko w Tatarach. Obiekt powstał z inicjatywy i ze środków gmin - członków EZG Działdowszczyzna.
- To schronisko ma spełnić funkcję zabezpieczenia miejsc dla bezdomnych zwierząt z poszczególnych gmin, należących do Związku - mówi Kazimierz Kordecki, przewodniczący EZG "Działdowszczyzna".
Schronisko posiada 250 stanowisk i może być w razie potrzeby rozbudowane. Główny budynek schroniska składa się z dwóch części.
- Z części czystej i brudnej. Część czysta to część administracyjna, w której znajduje się pomieszczenie kierownika, pomieszczenia administracyjne, socjalne, służące do spożywania posiłków, łazienki i przebieralni. W części brudnej mamy część kwarantanny, w której przebywają przez 14 dni świeżo przybyłe do schroniska zwierzęta oraz są tu pomieszczenia lecznicze, w których mamy gabinet weterynaryjny z salą do zabiegów weterynaryjnych z prawdziwego zdarzenia. Mamy też pomieszczenia do przechowywania środków dezynfekcyjnych, aptekę i chłodnię na zwłoki - mówi Roman Brzozowski, kierownik Schroniska w Tatarach.
Gabinet weterynaryjny to pierwsze pomieszczenie, do którego kierowane są przywiezione psy. Tu przechodzą one obowiązkowe zabiegi lub bardziej skomplikowane operacje.
- Na tej sali są przeprowadzane wszelkie zabiegi chirurgiczne. Wszystkie zwierzęta trafiające do schroniska są poddawane sterylizacji i kastracji. Przeprowadzane są tu również zabiegi, polegające na usuwaniu nowotworów. W tym tygodniu odbył się taki zabieg, polegający na usunięciu nowotworu listwy mlecznej u suki wraz ze sterylizacją - mówi Jacek Kopczyński, lekarz weterynarii.
W czasie obowiązkowej kwarantanny psy przebywają w klimatyzowanych boksach.
- Pomieszczenia, które tam są, w okresie letnim są klimatyzowane, a zimowym ogrzewane, co zapewnia pełen komfort dla przebywających tam zwierząt - mówi Roman Brzozowski.
Po kwarantannie czworonogi trafiają do kojców, znajdujących się w specjalnie przystosowanych dla potrzeb psów wiatach.
- Znajdujące się w nich kojce są na dwa, trzy, jednego psa, w zależności od jego wielkości, ponieważ znajdujące się w klatkach wybiegi są różne. Dla większych psów większe, a dla mniejszych mniejsze - mówi kierownik schroniska.
W każdym kojcu oprócz wybiegu znajdują się ocieplone budy dla psów.
- Budy są zbudowane według najnowszych norm unijnych, są na podwyższeniu, ocieplone styropianem i usłane słomą. Psy mają tu całorocznie super warunki - zapewnia Roman Brzozowski.
Do dyspozycji psów jest również obszerny wybieg, który dodatkowo podnosi komfort oczekiwania na nowego właściciela, co zdaniem Kazimierza Kordeckiego, powinno nastąpić jak najszybciej.
- Zwierzęta w tym schronisku nie powinny bytować długo. Mają tu trafić, mają być poddane określonej opiece, mają mieć stworzone określone warunki, ale w międzyczasie powinny znaleźć swojego nowego właściciela. Najlepiej, gdy znajduje się indywidualny właściciel, wtedy psy odnajdują się szybciej w gospodarstwie domowym - mówi Kazimierz Kordecki.
Na dzień dzisiejszy w schronisku przebywa około 30 psów, a czworo już znalazło nowych właścicieli. Liczba podopiecznych schroniska niebawem wzrośnie, bo cena dobowego utrzymania psa, w wysokości 5 zł netto za dobę, jest bardzo konkurencyjna.
- Gminy, które należą do Związku mają w tej chwili psy w różnych schroniskach. Niektóre gminy postanowiły przewieźć do schroniska, a niektóre przygotowują do przewiezienia. Dlatego też to schronisko w tej chwili nie ma pełnego obłożenia, ale nie jest naszym celem, aby było ono cały czas na poziomie 250 sztuk zwierząt. Muszą być miejsca dla tych psów, które będą wyłapywane w ciągu roku przez poszczególne gminy - mówi Kazimierz Kordecki.
Schronisko w Tatarach jest tymczasowym miejscem zamieszkania dla bezdomnych psów, które po odbyciu kwarantanny czekają na nowych właścicieli. Jeśli jesteś pełnoletni, chcesz i masz warunki, aby stać się jednym z nich skontaktuj się ze schroniskiem osobiście lub za pośrednictwem internetu.
- Facebook - schronisko Tatary, jest też na ukończeniu strona internetowa. Myślę, że będzie ona dostępna lada moment, ale na tę chwilę Facebook jest największym źródłem informacji i o nas, i o psach, które się tu znajdują - kończy Roman Brzozowski.
RW
