Gdy działdowscy krwiodawcy dowiedzieli się o planowanej likwidacji Oddziału Terenowego w Działdowie rozpoczęły się protesty i petycje. Starosta Marian Janicki po rozmowie z dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie Grażyną Kulą uspokaja:
- Jedną z koncepcji jest likwidacja punktu krwiodawstwa w Nidzicy i pozostawienie punktu krwiodawstwa w Działdowie, które będzie obsługiwało dwa powiaty. Oczywiście jest to jej koncepcja na razie, z taką koncepcją musi się zwrócić do Ministerstwa Zdrowia, żeby zaakceptowało taki sposób działania - mówi starosta Marian Janicki.
Jednym z warunków pozostawienia terenowego oddziału w Działdowie jest nieodpłatne udostępnienie przez szpital pomieszczenia do tego celu. Dla organu prowadzącego działdowski szpital to również nie problem.
- My taką deklarację pisemnie złożymy, bo do tej pory też było nieodpłatnie udostępnienie tego lokalu. I myślę, że od pierwszego stycznia ten punkt krwiodawstwa zostanie w takiej obsadzie, w jakiej jest i będzie obsługiwał dwa powiaty. Ale to dopiero jak będzie ostateczna decyzja Ministra Zdrowia - dodaje starosta.
Do końca roku wszystko pozostanie po staremu: punkty krwiodawstwa będą działać zarówno w Działdowie, jak i w Nidzicy. Od stycznia oddających krew nidziczan czekają częstsze wizyty w Działdowie.
MO
