To ogromne przedsięwzięcie, w którym oprócz rodzimych regionalistów udział wziął Miejsko Gminny Ośrodek Kultury w Lidzbarku.
- Film opowiada o bardzo ważnym wydarzeniu z okresu pierwszej wojny światowej – o bitwie pod Tannenbergiem. Powstał dlatego, że jestem człowiekiem wychowanym na tym terenie, gdzie ta bitwa miała miejsce i nie ukrywam, że przez całe moje dzieciństwo i młodość nie miałem za bardzo pojęcia poza hasłem Tannenberg jak ta bitwa przebiegała. I postanowiłem sobie w wolnym czasie poszukać jaki przebieg miała ta bitwa. Efektem jest właśnie ten film. Chce opowiedzieć ludziom, że na ich terenach działa się kiedyś wielka historia mająca wpływ na losy całego świata – mówi reżyser ksiądz Przemek Kawecki.
Ksiądz Przemek Kawecki kręci filmy historyczne od wielu lat. Jak sam przyznaje poznawanie dziejów i historii mazur to jego wielka pasja.
- Pasja bierze się stąd, że kocham Mazury i kocham moją małą ojczyznę. Moja rodzina jest napływowa, nasza historia jest trudna. Do roku 89. ciężko było poznać prawdziwą historię tych ziem. Po 89. roku gdy zmienił się system w Polsce mój ojciec i ja zaczęliśmy się pasjonować historią i jestem coraz bardziej zakochany. I właściwie ani Egipt, ani Malezja, ani Tunezja tylko Mazury to jest miejsce, które wybieram sobie na urlop, bo lubię tu wracać – dodaje ksiądz.
Sam „Tannenberg” miał być kolejnym wakacyjnym projektem, rozrósł się jednak do ogromnych rozmiarów:
- Miałem nadzieję, że zajmie nam jakiś miesiąc naszego życia, taki okres urlopowy, że poświecę swój urlop. Ambicje sprawiły, że postanowiliśmy zrobić ośmioodcinkowy serial po 45 minut. W efekcie siedzimy nad tym cały bity rok i kosztuje to wiele wysiłku, ale myślę, że warto. Do tej pory nikt nie zrobił takiego dokumentu o Tannenbergu, który byłby opowiedziany dość szczegółowo. Spróbowaliśmy się zmierzyć z opowiedzeniem poszczególnych epizodów. W Polsce wielu specjalistów, wielu regionalistów naprawdę robi świetną robotę, jeśli chodzi o Tannenberg.
Zapytaliśmy twórcę filmu, skąd wziął się jego tytuł:
- Projekt nazywa się Tannenberg – Pamięć Buduje Tożsamość i rodzi się pytanie – czyją tożsamość mam budować. W moim odczuciu, dla mieszkańca tych ziem to jest ważne wiedzieć, co tu się wcześniej wydarzyło. Druga ważna rzecz to to, że w obu armiach walczyli wtedy Polacy. Ten film powstał po to, aby uświadomić dramaturgię losów narodu polskiego – kończy Przemek Kawecki.
Jednym z lokalnych regionalistów biorących udział w przedsięwzięciu jest Franciszek Skibicki:
- Mój udział jest skromny, bo wystąpiłem w jednym lub dwóch odcinkach, dotyczących przede wszystkim bitwy pod Uzdowem. W pozostałych odcinkach jakieś tam epizody z moim udziałem będą również – mówi Franciszek Skibicki.
Jego wkład, jak sam skromnie twierdzi nie jest wielki:
- Przede wszystkim myślę, że dokumenty źródłowe, do których nie wszyscy mają dostęp taki, jaki ja mam w tej chwili. Moja kolekcja już troszeczkę eksponatów liczy. Ponad 600 kart, dokumenty, atlasy, mapy, medale – to wszystko razem wzięte stanowi jakąś wartość i nie każdy ma do tego dostęp – kończy regionalista.
Film Tannenberg 1914 – Pamięć buduje tożsamość ukaże się w internecie. Trwają też negocjacje z ogólnopolskimi telewizyjnymi stacjami historycznymi, dzięki temu wkrótce każdy będzie mógł obejrzeć film o dziejach naszych terenów.
MO
