Impreza przyciągnęła wielu mieszkańców miasta, którzy mogli podziwiać lub kupić prace rękodzielnicze i zbiory kolekcjonerów oraz posmakować zdrowej, regionalnej żywności.
- W tym roku dopisała nam pogoda. Mamy mnóstwo stoisk jarmarcznych, trzy zróżnicowane koncerty i wiele dodatkowych atrakcji jak wystawa zabytkowych aut, pokaz ważenia piwa. Są różne konkursy dla dzieci i animacje, jak średniowieczne miasteczko. W ramach tego miasteczka odbywa się wystawa strojów dawnych i stoisko zbrojowni. Słowem mnóstwo ciekawych rzeczy – mówi Sławomir Rutkowski z Miejskiego Domu Kultury w Działdowie.
Oprawą artystyczną imprezy były koncerty: Marco Bocchino, Biesiada z Humorem oraz Gadmutrio. Ciekawą atrakcją okazał się pokaz warzenia piwa z degustacją oraz wystawa samochodów z czasów PRL-u. Najstarszym autem była Warszawa M20 z 1962 roku. Nie zabrakło innych cudów polskiej motoryzacji oraz takich perełek jak popularny garbus i Chevrolet Corvette z 1978.
Całość II edycji jarmarku dopełniły wystawy strojów dawnych i średniowiecznej zbrojowni, a także liczne konkursy i zabawy z nagrodami. Dopisała pogoda, dzięki czemu publiczność wytrwała na imprezie do późnego wieczora. Imprezę można uznać za udaną i tym samym oczekiwać od organizatorów jej kontynuacji.
- Ilość publiczności świadczy o tym, że warto w przyszłości kontynuować tę imprezę. Jest to już druga edycja imprezy i myślę, że będziemy ją kontynuować w przyszłości. Mam nadzieję, że będzie coraz więcej stoisk i różnych atrakcji. Na to liczymy – kończy organizator.
RW
