Kwestię poruszył na ostatniej sesji Rady Miasta Działdowo radny Marek Dwórznik:
- Ile rodzin z budynku Lidzbarska 9 otrzymała pomoc w postaci mieszkań a ile rodzin jeszcze się o to stara? – dopytywał radny Marek Dwórznik.
Burmistrz wyjaśnił, że w pierwszej kolejności Urząd Miasta pomógł rodzinom najbardziej potrzebującym:
- Dwie rodziny otrzymały mieszkania. Jedna jest to matka z dziećmi, w tym z dorosłym synem na wózku inwalidzkim i uważałem, ze jest pierwszeństwo, aby ona mieszkanie otrzymała. Druga wielodzietna rodzina o bardzo niskich dochodach sama przyszła do mnie i zaproponowała, że jest w stanie przejąć mieszkanie po pożarze, zdewastowane, spalone i zniszczone i wyremontować je na własny koszt. I to był warunek, że będą mogli się przeprowadzić. Ten warunek został spełniony, mieszkanie zostało wyremontowane. Jest różnica jest teraz piękne mieszkanie i ta rodzina się wyprowadziła – wyjaśnił burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Czytaj również: Co dalej z Lidzbarską 9? Będą wyprowadzki?
Ofert pomocy ze strony miasta było więcej, jednak zaproponowane lokale nie spotkały się akceptacją:
- Jedna pani otrzymała propozycję otrzymania mieszkania, było to mieszkanie przy ulicy Wolności 10. Po wizji lokalnej na miejscu ona powiedziała, że nie chce takiego mieszkania. I na dzień dzisiejszy mamy jeszcze wolne mieszkanie na Nidzickiej 3 w hotelu robotniczym i w tak zwanym belwederze, to jest przy ulicy Mławskiej. Tych mieszkań nikt nie chce. Także w tych wszystkich rodzin na Lidzbarskiej 9 wybieraliśmy te najbardziej naszym zdaniem potrzebujące – dodał burmistrz.
Na wybrzydzanie w takiej sytuacji trudno się na byłych i obecnych lokatorów Lidzbarskiej 9 dziwić, kto widział omawiane mieszkania socjalne, ten wie o co chodzi. I tu wraca pomysł na budowanie nowych mieszkań socjalnych:
- Było wszystkich rodzin piętnaście, sześć opuściło już ten budynek, natomiast siedem zostało. Dla nich jak będziemy mieli możliwości przydziału jakiegoś mieszkania albo oni wyrażą chęć otrzymania któregoś z mieszkań, którymi dysponujemy to my oczywiście bardzo chętnie pomożemy. Mocno zastanawiamy się, ponieważ mamy dwa projekty mieszkań socjalnych, które mogłyby powstać przy ulicy Północnej. Jest możliwość otrzymania dofinansowania i zastanawiamy się, czy nie będziemy tego w przyszłym roku robić. Potrzeba mieszkań jest ogromna, oczywiście trzeba rozsądnie te mieszkania dawać, ale o tym będziemy jeszcze rozmawiać – kończy Grzegorz Mrowiński.
Do tematu wrócimy w przyszłym roku, być może w budżecie miasta znajdą się pieniądze na budowę lub remont mieszkań socjalnych. Potrzeby są jak zauważyły władze – ogromne.
MO
