W 21. kolejce rozgrywek Superligi tenisa stołowego Dekorglass podejmował Bogorię Grodzisk Mazowiecki. Niestety gospodarze nie mogli liczyć na cenne wsparcie kolegów z Azji, co prawdopodobnie zaważyło na niekorzystnym bilansie spotkania.
Dwie pierwsze gry dały nadzieję na wygraną. Jiri Vrablik po zaciętym pojedynku pokonał Masaki Yoshidę 3:2. Przewagę Dekorglassu zdołał jeszcze powiększyć Patryk Chojnowski, pewnie pokonując Panagiotisa Gionisa 3:1.
Kolejny pojedynek zapoczątkował serię porażek gospodarzy. Xu Wenliang nie zdołał sprostać Danielowi Górakowi. Chińczyk odnotował zwycięstwo tylko w jednym secie.
Tylko dwóch setów potrzebował Panagiotis Gionis, by pokonać naszego czołowego zawodnika Jiriego Vrablika. Identycznie zakończyła się konfrontacja Patryka Chojnowskiego i Masaki Yoshidy. Ostatecznie Dekorglass uległ drużynie z Grodziska Mazowieckiego 2:3.
- Dzisiejszego wieczoru spotkaliśmy się z drużyną Bogoria Grodzisk Mazowiecki, drużyną bardzo utytułowaną, celującą w najwyższe laury w Lotto Superlidze. W pierwszym naszym spotkaniu w pierwszej rundzie to my byliśmy górą. Wygraliśmy w Grodzisku 3-2, dzisiaj niestety przegraliśmy 2:3. Bardzo dobrze rozpoczęły się te zawody dla nas. Po dwóch stojących na wysokim poziomie grach to my prowadziliśmy 2-0. Do trzeciej gry przystąpił Xu Wenliang, który miał miał mało szans pokazać swój poziom sportowy w tym sezonie. Dlatego tutaj nie spodziewaliśmy się postawienia kropki nad "i". Natomiast pokazał, że stać go na naprawdę dobry tenis i pokazał fajną grę. Niestety te dwie kolejne gry Jiriego Vrablika i Patryka Chojnowskiego pozostawiają uczucie niedosytu. Zawodnicy nie dostosowali się do tego poziomu jaki na co dzień prezentują. Ani Jiri Vrablik, ani Patryk Chojnowski nie zagrali z należytą wolą walki, koncentracją i determinacją jaką nas przyzwyczaili. Niestety dzisiaj przegraliśmy z Bogorią Grodzisk, ale cały czas w głowach mieliśmy to, że już 19 maja, czyli już za tydzień, spotkamy się z nimi myślę że w najważniejszej grze sezonu, w pojedynku półfinałowym play-off. W dniu 19 maja zagramy właśnie z tą drużyną, później rewanż 6 czerwca i te mecze zadecydują o tym, kto będzie się cieszył z gry w wielkim finale - mówi Piotr Kołaciński, trener KS Dekorglass Działdowo.
Przed nami ostatni mecz rundy rewanżowej. Dekorglass zagra z Manekinem Toruń, Bogoria zaś rozegra arcytrudny pojedynek z Unią AZS Gdańsk. Wyniki tych meczów zadecydują o ostatecznej kolejności w tabeli.
- W tej sytuacji, po tej po tej porażce zrównaliśmy się liczbowo punktami z drużyną Bogorii. Pozostał jeszcze jeden pojedynek mam z Toruniem, a drużynie Bogorii z liderem z Gdańskiem i te mecze zadecydują o tym, kto zajmie drugie, a kto trzecie miejsce. O tyle jest to decydujące, że w przypadku zajęcia drugiego miejsca pierwszy mecz jest rozgrywany na wyjeździe, a drugi u siebie, a więc zobaczymy czy 19 maja ten pierwszy półfinał zagramy w Grodzisku, czy w Działdowie - tłumaczy Piotr Kołaciński.
Mimo, że do rozegrania pozostał jeszcze mecz z Manekinem Toruń, Piotr Kołaciński już myśli o półfinale Superligi.
- Oczywiście myślę, że jutro już rozpoczniemy przygotowania do pojedynku półfinałowego, bo wiemy już na 100%, że spotkamy się z Bogorią. Trzeba podnieść się na duchu po tej porażce. Mam nadzieję, że będziemy mocniejsi w tym pojedynku półfinałowym i to my w tym dwumeczu okażemy się górą - kończy Piotr Kołaciński.
Ostatni mecz rundy rewanżowej Dekorglass rozegra w Toruniu w najbliższy poniedziałek (15 maja br.) o godz. 18.00.
Dekorglass Działdowo - Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 2:3
Jiri Vrablik - Masaki Yoshida 3:2 (11:9, 11:6, 8:11, 7:11, 11:8)
Patryk Chojnowski - Panagiotis Gionis 3:1 (11:7, 11:6, 8:11, 11:8)
Wenliang Xu - Daniel Górak 1:3 (7:11, 7:11, 11:5, 8:11)
Jiri Vrablik - Panagiotis Gionis 0:2 (6:11, 7:11)
Patryk Chojnowski - Masaki Yoshida 0:2 (7:11, 9:11)
RW
