Przeforsowane rzutem na taśmę przez ustępującą Radę Miasta zmiany w Planie Przestrzennego Zagospodarowania wzbudziły wiele kontrowersji, a nawet protestów. Najbardziej burzliwy zapis dotyczy przekwalifikowania terenu przy ul. Świerkowej na działki pod budownictwo wielorodzinne. Oznaczałoby to przeniesienie kompleksu boisk gdzie indziej, by zrobić miejsce dla kolejnych bloków.
I choć były burmistrz uspokajał, że zmiana w planie stwarza jedynie taką możliwość, a boiska nie będą przeniesione, obawy pozostały. Na ostatniej sesji postanowił je rozwiać radny Wojciech Śliwa, pytając zastępcę burmistrza wprost, czy boiska zostaną przeniesione.
Andrzej Wiśniewski odpowiedział, że bloki powstaną, ale za boiskami.
- Te tereny, na których są boiska są wydzielone i nie ma zagrożenia, że te tereny na których w dniu dzisiejszym są boiska sportowe będą w przyszłości zlikwidowane. Za tymi boiskami, jest przyjęte, że będzie tam budownictwo wielorodzinne - odpowiedział Andrzej Wiśniewski, z-ca burmistrza.
Bez względu na to, co autor zmian w Planie Przestrzennego Zagospodarowania miał na myśli, deklaracja obecnych władz miasta jest jasna i czytelna. Boiska będą dalej, tam gdzie są, a bloki powstaną w innym miejscu.
RW
