Podczas listopadowej sesji Grzegorz Mrowiński ogłosił, że dopatrzył się „kolesiowskich i szemranych interesów” w działaniach poprzedników. Burmistrz wyliczył, że jeden z działdowskich deweloperów mógł na tym zarobić nawet 5 milionów złotych i złożył doniesienie do CBA. Swoje doniesienie złożył też podobno deweloper. O potwierdzenie krążącej po mieście plotki poprosił radny Marek Dwórznik.
- Czy to prawda, że jeden z deweloperów działdowskich zgłosił do prokuratury sprawę przeciwko miastu, czy Panu, czy jest to plotka. Taka informacja krąży po mieście - pytał radny Marek Dwórznik.
Grzegorz Mrowiński nie rozwiał wątpliwości na ten temat.
- Nie wiem nic na ten temat. Mnie prokurator nie wzywał. Myślę, że to pytanie należy zadać deweloperowi, tylko nie wiem któremu. - stwierdził Grzegorz Mrowiński.
Na dzień dzisiejszy wiadomo, że CBA analizuje doniesienie Grzegorza Mrowińskiemu. Czy burmistrz będzie musiał składać w tej sprawie wyjaśnienia w Prokuraturze dowiemy się już wkrótce.
RW
