W takim porozumieniu widzi szansę jej dalszego istnienia:
- Starostwo na mocy ustawy o systemie oświaty oraz o samorządzie powiatowym stara się przekazać zadanie prowadzenia placówki Zespołu Szkół w Gródkach, czyli placówki kształcenia ponadgimnazjalnego gminie Płośnica. Chcemy w ten sposób doprowadzić do powstania zintegrowanego systemu oświaty w gminie i dać szansę rozwoju tej placówce, która niestety w ostatnich czasach w wyniku niżu demograficznego przeżywa spadek naboru, a w roku bieżącym tego naboru nie było w ogóle. Widzimy taką szansę, ze poprzez działania wójta z radnymi gminy jest to nadzieja na dobry nabór w roku bieżącym szkolnym, który powstanie w roku 2016/2017. I może to będą takie systemowe działania, które przyczynia się do rozwoju tej placówki, pomimo jej trudnej teraz sytuacji – tłumaczy wicestarosta Marian Brandt.
O problemie radni Gminy Płośnica dyskutowali na ostatniej sesji. Przejęcie szkoły polepszy bazę lokalową gminy, ale kolejne lata bez naboru mogą znacząco obciążyć jej budżet. Nic dziwnego, że zdania radnych na ten temat są podzielone. Wójt Krzysztof Groblewski za wszelką cenę chciałby uratować obiekt:
- Propozycja jest bardzo kusząca, ponieważ przejmując obiekt szkolny – szkołę średnią mamy możliwość przeniesienia tam również uczniów z gimnazjum. Stworzy to nam większe możliwości edukacyjne, jest tu też bardzo duża baza sportowa. Myślę, że jeśli tylko będzie zgoda radnych i policzymy te wszystkie koszty, które gmina będzie musiała ponieść to sytuacja będzie rozwiązana. Ja wiem, że to jest trudne zadanie, bo przejmowanie obiektu szkolnego jest bardzo trudne i wymaga wielkiej determinacji ze strony wszystkich – nie tylko mojej, ale także radnych i całej gminy. Jeżeli chcemy tę placówkę za wszelką cenę utrzymać to potrzeba wielkie odwagi ale i wielkiej determinacji. Potrzeba też pieniędzy, ale wierzcie mi państwo – ta szkoła zasługuje na to, żeby być ta placówką oświatową o różnych profilach – mówi wójt Gminy Płośnica Krzysztof Groblewski.
Starostwo postawiło sprawę jasno, albo gmina przejmie placówkę albo przy kolejnych latach słabego naboru szkoła zostanie wygaszona a jej mienie zbyte:
- Jeżeli przyjmą, to będzie to tylko sukces, bo uważam, ze to porozumienie tak jak powiedziałem na wstępie daje nadzieję na to, by ta placówka z długoletnimi tradycjami mogła trwać nadal i wykonywać zadania oświatowe. W przeciwnym razie damy kolejną szanse i rozpoczniemy nabór do kolejnej klasy pierwszej, ale nie ma gwarancji, że nabór będzie przeprowadzony skutecznie. Jeżeli nie – to szkoła samoistnie wejdzie w proces wygaszenia i z braku uczniów przestanie istnieć placówka – kończy wicestarosta.
Płośniccy radni stoją przed bardzo trudnym dylematem, nic dziwnego, że poprosili o dwa tygodnie na zastanowienie. Wtedy dowiemy się, jaki będzie dalszy los Zespołu Szkół w Gródkach…
MO
