- Jest to już 6. festyn, który organizujemy. Zapoczątkował to ks. Zdzisław, mój poprzednik. Dzięki życzliwości firm, Starostwa, Urzędu Miasta możemy co roku organizować to wydarzenie, które ma na celu integrację rodzin, pomoc paczkami dzieciom, które na co dzień nie mają tego wszystkiego. Chcemy przyczynić się do tego, aby można było oddać krew, która jest bardzo potrzebna. Poza tym chcemy aby miasto było zespolone, żeby mieszkańcy czuli, że ono żyje, a nie umiera - mówi ks. Robert Fabian, dyrektor Działdowskiego Centrum Caritas.
Nie brakowało atrakcji dla całych rodzin. Na scenie prezentowali się soliści, grupy taneczne i zawodnicy tae-kwondo. Przygotowano konkursy z nagrodami, a tuż obok sceny na najmłodszych uczestników festynu czekały trampoliny i zjeżdżalnie.
Organizator podkreśla, że festyn rodzinny nie jest jedynie sposobem na miłe spędzenie Dnia Dziecka. Impreza jest również okazją do zaprezentowania mieszkańcom miasta talentu i osiągnięć dzieci i młodzieży.
- Dzieci mogą wystąpić na scenie, pokazać się przed swoimi rodzicami i przed miastem, w czym biorą udział przez całe dnie, do jakich organizacji należą, co robią, czym się pałają. Możemy pokazać, że nie ma stagnacji w mieście, że coś się dzieje. Są różnego rodzaju grupy taneczne, tae-kwondo i chcemy je przybliżyć i zainteresować dzieci i młodzież - kończy ks. Robert.
Impreza trwała do godzin wieczornych i cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Działdowa.
W przygotowaniu materiał filmowy
RW
